Teksty

andre.iq.pl

Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Teksty

Ze względu na dużą objętość dział teksty został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2000

2001

2002

2003

2004

Wykłady - I rok

II rok

III rok

IV rok

V rok

Poniżej przedstawione są śmieszne wypowiedzi, które padły z ust znajomych mi osób i według mnie zasługują na zachowanie dla potomnych. Przepraszam za niecenzuralne wyrażenia:) - na wszelki wypadek zostały one zastąpione gwiazdkami. Imiona części występujących tu osób zostały zmienione. Zasada jest taka - wszystkie wesołe teksty znam tylko ja:), na stronie umieszczam tylko wybrane - wielu nie publikuję z tego względu aby nie ośmieszać niektórych osób oraz aby nie roznosić plotek. Plik z tekstami ma (stan na 1 lutego 2004) 118336 znaków [sporo chyba], każdy wpisany ręcznie przeze mnie:).

2004.01.??

Andre> Ciekawe czy księżyc stąd widać?
*> Widać, nawet dwa

2004.01.??

*> To fakt, że tam było zapisane ze 4 strony na jednej stronie...

2004.01.30 14:00

Tomek> Wy byście się zrozumieli z tym gościem, on też zapisuje śmieszne teksty. Wczoraj wrócił z zaliczenia projektu i nam czytał co ciekawsze fragmenty: "Te budynki byłyby przydatne na przykład do seksu bagienno-szuwarowego"

2004.01.30 14:00

[Przed egzaminem - tłok przy drzwiach do sali]
Marek> już gryzą klamkę

2004.01.30 14:00

Marek> Dzisiaj byłem w robocie, ale nie zhańbiłem się robotą - kurze pościerałem

22:28 2004.01.30

*> Zdałem dzisiaj egzamin z niemieckiego. Możesz mnie pocałować - jeśli chcesz

2004.02.08 10:50

Ksiądz> Dziękuję za przyjęcie mnie w czasie kolędy, za herbatkę, za poczęstunek i nie powiem jeszcze za co, bo by za dużo powołań do kapłaństwa było...
Ksiądz> Życzę żebyście wszyscy byli młodzi, byście się nowocześnie ostrzygli - tak jak ja, żebyście elegancko wyglądali - nie tak jak ja

2004.02.16 ~15

*> Na praktykach wkładałem zwolnienia lekarskie do tych k*** teczek: tysiące... miliony!

2004.02.15 ~20

*> Powiedział mi że zapomniał tego numerka, bo go zapisał na tej kartce - brechtałam się z niego a później sobie przypomniałam że ja też go zapisałam na tych kartkach które oddawaliśmy

17:10 2004.02.16

*> ...siedział na kiblu i rzygał do kosza

17:52 2004.02.19

*> ...też taka kucharka a też myślała że pączki to się robi w piekarniku

2004.02.20 ~21

*> Wiecie co, ale jak tak siedzę sobie na kibelku to jak zamknęłam oczy to jak na karuzeli
*> Moja koleżanka widziała po narkozie 2 kible i musiała kopać aby wybrać ten prawdziwy!

~20:00 2004.03.02

*> Andre, nalej sobie zupki do nocnika

~20:00 2004.03.02

*> Wyprałam ci sweterek
**> O, dzięki!
*> ...w Ludwiku, bo mi zabrakło proszku... a gdzie powiesić? - tam gdzie zwykle? pod zlewem?

2004.03.11

Paweł> W Ameryce to tylko Polacy kupują kosiarkę, koszą trawnik a później oddają do supermarketu

18:00 2004.03.15

*> Ale to dobrze nawet że uciekłam z tych zajęć

2004.03.??

Maciek> Ona ze wszystkimi rozmawia po polsku, tylko do psa mówi po włosku

2004.03.25 ~22:00

*> Andrzej, masz dzisiaj prawo zaspawać cały akademik

2004.03.28 ~22:00

*> Jest - po trzech dniach. Ale naprawdę mi go brakowało
**> Ale czego szukasz?
*> Buta

2004.03.29 ~17

*> Ale to babka zje**** - spytała mnie, ale ja myślałem że o co innego się pyta i powiedziałem "tak"

2004.03.31 21

[rozpalanie grila]
*> Mój brat się zapalił na cmentarzu - od znicza

2004.04.01 ~21

*> Ilu was tam mieszkało?
**> Pięciu, 2 rowery i komputer

2004.04.01 ~21

*> ja tam ostatnio myślałem o złamaniu czegoś - ubezpieczenie jest duże

2004.04.01 ~21

*> Dzisiaj pizzę kupiłem za 3 złote
**> No to na czym podgrzewasz? Masz piekarnik?
*> Na patelni
**> I wychodzi?
*> E...

10:16 2004.04.02

[sprzątanie pokoju]
Janusz> O, dzisiaj też mnie to czeka
Andre> No to moze od nas weźmiesz mopa?
Janusz> Nie, bo ja jeszcze nie mam klimatu na sprzątanie

22:30 2004.04.02

Oliwka> Prowadzący przejrzał listę obecności i powiedział "A dzisiaj Hitlera skreślam"

~20:00 2004.04.05

[robienie kiślu]
Andre> Dolać wody?
Paweł> Piachu!

20:17 2004.04.16

[woda z mycia lodówki]
Paweł> Andrzej, może masz ochotę na lodową kąpiel?
Andre> E, nie...

2004.04.17 ~15

J*> Taka pani czarna jak wiewiórka...

Ostatnio dodane

~18:00 2004.04.20

*> Już mi ręce i majtki opadają

2004.04.20 ~23

*> Ja właśnie dzięki doświadczeniu zdobytym jako ministrant na ostatnim grilu ogień rozpaliłem

2004.04.20? ~22

*> To jest wino z kawałkami owoców

2004.04.23 ~21:00

*> Dziewczyny, kto chce kiełbskę?
*> A spadła ci?

2004.04.24 ~21:00

Andre> ona jest zagrożona i chciała napisać chociaż na dopa albo na tróję
Oliwka> u nas na dopa mówią dopalacz:)

23:38 2004.04.26

Jola> Skośnooka kupiła buty i podpisała się szlaczkami - to jest czad!

15:05 2004.04.28

*> Dobra, dawaj tą pastę do zębów, bo mi jedzie z mordy

2004.05.02 ~21:00

*> Opracowałam sposób chodzenia po deszczu, ale zapomniałam go stosować

19:11 2004.05.04

Maciek> Życzę wszystkiego najlepszego z okazji przystąpienia Polski do Unii

2004.05.04 ~17:00 [utwór Natalii Kukulskiej]

*> wy to macie tą... playlistę

01:36 2004.05.08

*> buch k*** w pysk - co babciu śpisz? - "śpię"

20:58 2004.05.11

*> niedźwiedzia widziałem z 10 metrów ode mnie - małego - uciekał przede mną!

~15:30 2004.05.24

Andre> O, i nawet telewizor macie
*> Tak, i komputer. Józek jest uszkodzony
Andre> To ma imię?
*> Tak, ma też smycz.

13:07 2004.05.28

Andre> Mogę łyczka? Bo tak mnie suszy trochę...
*> Zupkę gotuję. Na kaca.

23:33 2004.05.31 [imprezka na korytarzu]

Andre> oo!
*> Jemy kolację
Andre> Pijecie raczej...
*> Trzeba zaoszczędzić na jedzeniu

2004.08.29 ~16 [nad wodą]

*> To ja nie będę mówić ile stąd ciał ciał wyłowili, bo nikt nie będzie chciał wejść do wody...
Andre> A w tym roku?
*> W tym roku nie. Martwy sezon.

2004.08.29

*> Dostałam choroby morskiej jak 5 godzin płynęłam statkiem. Nie mogłam trafić w muszlę - tak kołysało

~22:00 04-08-30

*> Na praktykach pani prowadząca się spytała: "Co zagraża tym skałom?" - to ja mówię "atak terrorystyczny"

2004.08.31 ~21

*> Mój szef zaglądał do mikrofalówki, żeby zobaczyć co jem na obiad...
**> ...a tam kot:) - i gość pyta: "to jest kot?", a Ania: "no raczej!"

2004.09.04 ~12

Andre> A taką wodę z potoku można pić?
*> lepiej nie, może zawierać bakterie coli
**> Mógłby mi się kamień osadzić na zębach
*> Mam zestaw do badania pH:)
**> ...a ponadto w wyniku skomplikowanych procesów jakichś-tam mogło by się coś stać

2004.09.04 ~22

*> Ale doszłam do takiej perfekcji, że zupę gotuję w ciągu niecałej godziny
**> A to h**owa zupa musi wyjść

2004.09.04 ~23

*> Proszę się nie bać, on nie gryzie - i "Kiler", do nogi!

2004.09.05 12:30 [W pociągu]

*> ...doszliśmy do konsensusu telepatycznego

2004.09.06 ~11

*> Na pomiarach poszliśmy do takiego jednego gospodarstwa i tam biegał pies. Ja spytałam: "Czy ten pies gryzie?", a kobieta mi odpowiedziała "no zobaczymy"

2004.09.16 ~20

*> Ile kosztowała ta konserwa?
Andre> 2,40
*> Za drogo... Taką chamską konserwę mięsną już za 1,50 mogę kupić

2004.09.17 6:50

*> Ten budzik obudziłby każdego, nawet nieboszczyka

2004.09.17 ~15

*> Tylko pytanie czy tam jest droga
*> Nie przekonamy się dopóki tam nie pojedziemy

2004.09.17 18:20

*> Jak tam, żyjecie?
*> nie - spoko...

2004.09.17 ~19

> Do tego samochodu 4 osoby by się zmieściły
> Ale on się boi jeździć, bo jest zarejestrowany na 2 osoby
> Z 5 osób by się zmieściło...
*> Do Micry 7 osób wejdzie - spokojnie, z palcem w d***! :)

2004.09.17 ~23

*> Rozp*****eś mnie na poziomie przedszkola

2004.09.19 11:45

*> Przyjechał [auto-]sklep i ten gość zobaczył że od sąsiadki biegną trzy psy i mówi: "Niech pani weźmie stąd te psy, bo mi wszystkie koła w samochodzie odpadną"

2004.09.20 ~12

*> Pogorszyły się te konserwy. Czuję że jem mielone g***. Dawniej był taki pasztet, nazywał się "Pasztet Mazowiecki" - nie mogłem go przetrawić h**a. Parszywe ścierwo!

2004.09.??

*?> Mieliśmy dzisiaj kontrolę, przyjechał taki młody chłopak z kolczykiem w uchu i ciągle mówił "ch**ówka"

2004.09.?? [na płaskim polu]

*> Gdzie ma pan to pole?
*> Za żytem, na górce

2004.09.26?

*> Mam w domu internet, ale jest słaby transfer. Jedna mp-trójka się ściąga od 5 minut
Andre> wzwyż
*> no, do nieskończoności

2004.09.26? ~20

*> No i zdaje się, że na klopa uderzam od razu
[...]
Andre> Pierwszy!
*> Akurat wyścigi w tym nie są zbyt zdrowe

2004.09.27 ~20

*> Zaraz jak zajadę nastąpi moment koronacji - siądę na tronie

Hity z lat 2000 - 2002

2000?.??.??

[W tramwaju]
*> Odwracam się, patrzę - a tu słup. Czułem się jakbym się zderzył z Robocopem.

2001.06.??

[Egzamin z matematyki - część ustna]
Pan prowadzący> To może nierówność Czebyszewa?
*> Zapomniałem.
Pan prowadzący> To proszę przyjść jutro.

2002.02.20 22:40

[opowieść o półmetku]
Jolcia> Czekamy na taksówki, patrzę na zegarek: 20 po, sekundnik czy minutnik?

2002.03.03 ~23

[opowieść z pracy]
Maciek> U nas też było coś, że kazali nowemu gościowi kwiatka podlać sztucznego: "Weź podlej" - I podlał

2002.03.24

Maciek> Mamy otwieracz do konserw?
Marcin> Mamy
Maciek> To cool
Marcin> Ale zepsuty

2002.04.05

Marcin> Piotrek opowiadał, że zepsuł mu się zegarek. Próbował go naprawić: "Waliłem nim już praktycznie o wszystko"

2002.05.10 ~12:30

[Placki na stółówce]
Łukasz> Ja nie wiem co to jest, ale to ma tu dziurę a tu jest takie. [i nie jadł więcej]

2002.??.??

Maciek> W sobotę Citroenem jeździłem, C-piątką. Przekręcasz kluczyk - lusterka same się otwierają, włączasz wsteczny bieg - lusterko prawe samo się przekręca, żeby krawężnik było widać, otwierasz drzwi - miejsca na nogi się podświetlają...
Jolcia> I sam się kibel podstawia

2002.10.07 ~22:00

Ula> Na stołówce Pani-jeż powiedziała: "Nie będzie ziemniaków - awaria kotła!"

2002.11.14 ~12

[wycieczka do stacji uzdatniania wody]
Jolcia> Ci panowie są ubrani w niebieskie ubrania, pewnie dlatego że woda jest niebieska
Gunia> Ale woda nie jest niebieska, tylko przeźroczysta
Jolcia> To powinni chodzić w przeźroczystych ubraniach!

Teksty

Ze względu na dużą objętość dział teksty został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2000

2001

2002

2003

2004

Wykłady - I rok

II rok

III rok

IV rok

V rok


Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Strona czytana po raz 115

Ostatnie zmiany 2004.07.17 |

opowiesci.dl.pl