Teksty [2003]

andre.iq.pl

Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Teksty

Ze względu na dużą objętość dział teksty został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2000

2001

2002

2003

2004

Wykłady - I rok

II rok

III rok

IV rok

V rok

»

Styczeń 2003

2003.01.01

[następny dzień po Sylwestrze]
*> Nic nie jadłam od rana, ja co jem to zwracam

2003.01.05 ~10:40

[Wizyta duszpasterska]
Ksiądz> Życzyłbym sobie, aby po mnie nie wyszedł pies, tylko gospodarz.

2003.01.05 ~19:00

Andre> Ciekawe czy by było coś tak niedobrego, że bym nie zjadł
Jolcia> Zapytaj kupologa

2003.01.07 ~14:00

[sprzątanie po wizycie hydraulika]
Jolcia> Pozmywam podłogę, trzeba odsunąć ten stolik, bo tam hydraulik nalał

2003.01.07

Andre> Napisz zamiast "chciałabym" - "pragnę"
Marek> [Po sprawdzeniu w słowniku] synonimy: inklinować

2003.01.08 00:00

Gunia> A ty Jola wiesz na kogo ja wpadłam na korytarzu? - weszłam na panią Rudą!
Jolcia> Ja się staram przynajmniej zachować jakieś oznaki kumactwa.
Gunia> Ale ja kumam: kum-kum-kum

2003.01.12 11:~30

Gunia> Mareczkowi samochód przejechał po komórce

2003.01.12 15:30

Ksiądz> Na wyspach Salomona panuje taki zwyczaj, że tubylcy żują kawałki rafy koralowej - jest to środek odurzający. Także biskupi, chodzą w spodenkach bez szat liturgicznych czy insygniów i żują i plują!

2003.01.12 16:20

[obiad]
Marek> To ja będę dalej s**ł niż d**ę miał
Marek> Trzeba jeść trochę tłusto żeby g**** poślizg miało, żeby łatwo wychodziło

2003.01.13 ~20:00

Maciek> Marek, ile za to?
Marek> 60 groszy
Maciek> 70 może być? bo nie mam drobnych
Marek> Może być
Maciek> Bóg zapłać

2003.01.13 21:36

[wchodząc do pokoju]
Paweł> K****, to ciastko mnie rajcuje ostatnie które tam leży

2003.01.15 ~19:00

Gunia> Co tak śmierdzi, chyba ktoś w kuchni coś gotuje. Nie chciałabym tego zjeść.
[...]
[na korytarzu]> Moje frytki się pieką!

2003.01.15 ~19:00

[w czasie nauki]
Jolcia> Co to za dźwięki?
Andre> Sąsiedzi grają, bawią się czołgami
Jolcia> Takie dźwięki jakby za oknem przechodził dinozaur

2003.01.17 ~12:00

[obiad]
Paweł> W Ameryce jest bardzo dużo Polaków, w Nowym Jorku przechodzimy obok placu budowy, a tam słychać "K**** mać!"

2003.01.19 ~16:00

[Próbując sałatkę zrobioną przez Jolę]
Gunia> Ej kurde, mam nadzieję że się nie pos**m

2003.01.19

[poprawianie fryzury]
Jolcia> Boże, jakby cię krowa polizała

2003.01.20 ~8:40

[droga na uczelnię]
Jolcia> Dzisiaj myślałam że będzie ciepło i sobie wysmarowałam twarz kremem nawilżającym. W poprzednim tygodniu cały czas się smarowałam kremem natłuszczającym i morda mi się świeciła jak psu jaja.
[...]
Jolcia> Sztuczny śnieg - atrapa!

2003.01.20 19:05

[Wysyłanie pliku]
Andre> Nie mogę ci wysłać - "nie jesteś autoryzowany przez użytkownika"
Maciek> To weź mi puść jakiegoś bąka - to znaczy bąka...

2003.01.21 ~14:20

Pan prowadzący> Może ktoś spróbuje jakieś pytanie zadać?
Marek> Może sprawdzić obecność
[..]
Pan prowadzący> pan Marek?
Marek> jestem
Jolcia> ...podchmielony

2003.01.26 15:01

Marek> Jak ci idzie nauka?
Paweł> Do d*** mi to idzie

2003.01.26 19:58

[Oglądając siniaka na nodze]
Gunia> Był siwy, a już jest bordowy. Ale to się powinien robić już żółty.

2003.01.26 22:34

[Idol]
Marek> Kto odpadał to płakał - lał oczami

2003.01.27 ~10:00

[obliczanie średniej ocen]
Jolcia> Tu mi jeden przedmiot zaniża
Gunia> Tak mówisz, żeby mnie dobić chyba
Jolcia> I z prawa też mi pewnie ciućmok zaniży

2003.01.27 ~17:00

[zakupy]
Andre> Poproszę 15 deko boczku rolowanego
Marek> A dla mnie 20 deko indyka prasowanego

2003.01.??

Jolcia> Kiedyś widziałam na własne oczy jak sąsiadka wypiła herbatkę z hibiskusa i później zjadła torebkę po tej herbacie.

2003.01.27 20:19

Gunia> To wy ciągle pijecie? Która to już, pierwsza czy druga? - czy może trzecia?
Andre> Druga
Gunia> Agnieszka weźże jakoś interweniuj!
Agnieszka> Ja piję z nimi

2003.01.28 ~12:00

Andre> Mają nocnik w składzie?
*> Tak, i korzystają z niego publicznie

2003.01.28 17:32

[problemy z komputerem]
Paweł> K**** jak to jest że raz chodzi a raz nie chodzi?
Marek> To się go spytaj!

2003.01.29 10:14

Sprzątaczka> Nalane, najszczane, niespłukane

2003.01.30 ~14:00

Maciek> Co robisz Andrzej?
Andre> Sadzę kaktusa
Maciek> Kuktasa?

2003.01.30 ~15:00

Andre> Czy mógłbym pożyczyć opiekacz?
Ela> Tylko sobie nie zrób kanapki z kablem

2003.01.30 21:50

Jolcia> Wyprałam i powiesiłam mój polar - wygląda teraz jak fraki ze zdechłego psa

2003.01.31 ~12:30

[na stółówce]
Agnieszka> Matematyka była fajna!
Łukasz> Boże! Ja jem!!!

»

Luty 2003

2003.02.??

[nauka do egzaminu]
Paweł> Jak Marek się uczy to już jest źle!

2003.02.01 ~20:01

Jolcia> Przebiorę się za faceta: z tyłu garb, z przodu deska - tylko głowę będę musiała przękręcić.
Andre> To i tyłek będziesz mieć z przodu?
Jolcia> I jak tu siadać na kiblu?

2003.02.04 15:51

[nauka w czasie sesji]
Jolcia> A kiedy mieliśmy się uczyć? My jeszcze mieliśmy zap***dalankę na 3 egzaminy
[...]
Jolcia> To masz Andre, żebyś miał coś przed oczami, a nie bawił się własnym brzuchem
[...] [Po obfitej kolacji - rozważania o swoim brzuchu]
*> Już niedługo będę miała na równi z cyckami - dwa zwały

2003.02.05 ~9:30

[nowa tapeta na komputerze Joli]
Jolcia> Andre, ale ten kwiatek ci nie przypomina solniczki? Bo wczoraj Marek się śmiał ze mnie że mam na tapecie solniczkę

2003.02.05 22:37

[nauka do egzaminu]
Janusz> Paweł, chodź zapalić
Paweł> Nie, wpadłem w trans

2003.02.06 16:46

Janek> Maciek tam ściemę wali że się uczy teraz
Maciek> nie no, tylko kto pije teraz

2003.02.06 21:04

Maciek> Endriu, ten kaktus mi przypomina ogórka
Andre> Żebyś go tylko po pijaku nie zjadł
Maciek> No to go chowaj przede mną żebym go przypadkiem po pijaku nie wp********

2003.02.07 13:30

[egzamin]
Gunia> Co ja mogę więcej na to pytanie napisać?
Pani prowadząca> Nie mogę pani powiedzieć
Gunia> Nie wiem co pisać, to ja sobie podglądnę na ściągę. Czy mogę?
Pani prowadząca> Proszę bardzo
[...]
Gunia> Później próbowałam z kser pisać, ale mnie upomniała i kazała schować
Pani prowadząca> Niech pani schowa te ksera, nie dość że takie wielkie to jeszcze najważniejsze fragmenty pozaznaczane kolorowym pisakiem

2003.02.16 12:10

Paweł> nie macie żadnej sprawy do ubikacji? bo ja idę - to będzie kac-kupa

2003.02.16 16:30

Gunia> Nawet mi zapalił, ale mi biegi chyba zamarzły - bo jechałam na wstecznym

2003.02.19?

Gunia> W Stanach mi hormonów dadzą to będę szaleć jak dzika świnia
Jolcia> Chyba jak szalona krowa

2003.02.19

*> czy to krzesło jest wolne?
*> Tu siedzi mój plecak

2003.02.19 ~22:00

*> Ja już idę bo jest już dziesiąta, ja już od szóstej tu siedzę i od ósmej wychodzę tak na poważnie
Magda> To może zostaniesz na noc?
*> Spałam raz i mi się jakieś horrory śniły, bo on chrapał i to chrapał w takich tonacjach, że myślałam że piłują kości

2003.02.20 ~10:00

[rozmowa o nowej grze]
Tomek> Włączyłem, tylko sprawdziłem jak działa - i już druga w nocy

2003.02.20?

[do komputera]
Agata> Dogadamy się dzisiaj, czy nie?

2003.02.20 ~10:30

Pan prowadzący> Jaki jest koszt wywiezienia śmieci? Otóż niewiele, 3 złote - równowartość jednego piwa. Natomiast po wejściu do Unii trzeba będzie zapłacić już nie jedno piwo, ale dobre wino. Ile kosztuje dobre wino?
Maciek> 4 złote

2003.02.20 10:55

[wychodząc z uczelni]
Jolcia> K****, czy ja wczoraj zabrałam jajka z kuchni?
[jajka zostały znalezione w kuchni, lecz zostały wyrzucone do kosza, a dno garnka było czarne]

2003.02.23 10:50

Ksiądz> Dziękuję panu ... i panu ..., spotkamy się w tym tygodniu w umówionym dniu i wytniemy koło kościoła to co niepotrzebne. A jak wytniemy to chyba zgłupieję - wezmę świnię i będę gonił na łańcuchu dokoła kościoła. Bo w tym kraju trzeba zgłupieć, aby cokolwiek zrobić.

2003.02.23 15:58

Marek> Dawno nie wkładałem tych spodni rozdartych na d****.
[...]
Marek> To teraz trza do kompletu podartych skarpetek poszukać

2003.02.24 20:01

[robienie pasemek przez Jolę]
Ania> Zastanawiałaś się nad stawką? bo to obca osoba dla mnie
Jolcia> Laska: 20 złotych, ale jak sp*****lę to cię obetnę na łysą pałę

2003.02.26 11:11

[ostrzenie noża]
Paweł> Marek masz osełkę?
Marek> Pewnie że mam
Paweł> Myślałem, że jakąś masz specjalną - a ty masz do kosy

2003.02.26 ~21:00

Gunia> Wszystko co zginie jest w piórniku Joli

»

Marzec 2003

2003.03.03

*> Chcesz cycem w łeb?
*> A gdybyś to miał

2003.03.05 ~16:00

Jolcia> Co to? Wypisał się dziad jeden! [...] Tylko żartował, wystraszył się i od razu pisze

2003.03.09 15:55

[pierniczki]
Andre> Proszę
*> O! pierdolniczki

2003.03.11 ~7:10

[Wychodząc z akademika na poranne zajęcia]
Jolcia> Kurna dziod, jaki piękny dzionek!

2003.03.??

Jolcia> Andre, znowu ugotowałam trzy jajka na czarno

2003.03.13 ~9:00

[doświadczenia w obudzeniu się w autobusie na ostatnim przystanku trasy]
Maciek> Oni cię budzą, mówią że nie hotel

2003.03.14 ~12:00

Michał> Wczoraj opracowałem nową minę

2003.03.19 18:43

Maciek> Łukasz rozkręcił komputer
*> To ja tam nie idę teraz
Maciek> Kwestia pięciu minut. Przyszedł se podłubać i już wydłubał co chciał

2003.03.19 ~19:30

Tomek> Bo jemu się wydaje że jest pępkiem świata i to zaburza mój światopogląd bo ja jestem pępkiem świata a nie ma dwóch pępków.

2003.03.19 19:51

Agnieszka> Wysłałeś na urodziny życzenia Marcinowi?
Marek> ehe
Agnieszka> Podpisałeś mnie?
Marek> no
Agnieszka> to dobrze

2003.03.19 21:31

Andre> Tak chodzę po tym akademiku i język mi się plącze i w ogóle...
Agnieszka> To znak ze trzeba iść spaść

2003.03.23 ~16:00?

Agnieszka> Bez przesadyzmu

2003.03.24 ~12:50

[opowieść o torcie truskawkowym robionym przez ciotkę]
Jolcia> Masa truskawkowa, krem truskawkowy i truskawki na wierzchu - żygnąć można

2003.03.25 ~16:00

[zakupy w sklepie]
Jolcia> Musiałam zapłacić za 4 rolki papieru toaletowego "Chwila rozkoszy" aż 5 złotych i 99 groszy!!!

2003.03.27 13:20

[do drugiej sprzątaczki]
Sprzątaczka> Tam jest w 202 zatkana ubikacja, żebyś nie zaglądała. Jak sobie nie zgłoszą sami...

2003.03.26 ~15:40

[Tomek miał ze sobą siano dla chomika]
Michał> U mnie szynszyl dracenę zjadł

2003.03.03 18:03

Andre> A ja pisze przez samo ha - tak się potocznie pisze
Agnieszka> To jest błąd ortograficzny bardzo poważny
Marek> Wiesz dlaczego słowo huj pisze się przez "ch"? Bo jest dłuższy. "Ch" się wymawia miękko i przez "ch" to jest miękki a przez "h" jest twardy.

2003.03.30 19:00

Jolcia> Ale ja rozumiem, że ludzie na wsi muszą zabijać te małe koty. Moja sąsiadka ma kilka kotów i wszystkie wykastrowane. Wiesz ile kastracja kota kosztuje? 100 złotych.
Adam> Mój sąsiad robi egzekucje kotów i to za darmo
[19:05 - miałem na myśli jajecznicę z kiełbasą i cebulką]
Andre> U mojej cebulki liście zaczynają więdnąć i wieczorem zrobię sobie...
Jolcia> ...egzekucję cebuli

2003.03.31 9:07

Janusz> [śpiewając:] "Sytuacja coraz gorsza robi się ze złej...Polewka"
Andre> Tak na dobry początek dnia?
Janusz> [patrząc na komputer] Ooo! Neta nie ma. "Znów się zepsułeś i wiem co zrobię..."

2003.03.31 9:27

Janusz> Dobra, idę na BHP. Ostatnio mieliśmy wybuchy, jak dupnęło...

»

Kwiecień 2003

2003.04.01 ~12:10

Andre> Dzisiaj Prima Aprilis, zrobiłeś komuś jakiś kawał?
*> Powiedziałem jej że jest ładna

2003.04.02? ~10:00?

[Jazda autobusem]
Maciek> Jadę tym k**** ogórkiem i on robi takie koło, a tu jest piekarnia. Jak wysiądę na tym przystanku i kupię chleb to jeszcze zdążę na ten sam autobus.

2003.04.03? ~10:00?

Jolcia> Narzekał, że pod prysznicem była zimna woda, trzy razy chodził sprawdzać czy może jest już ciepła, w końcu skopał tego węża.

19:45 03-04-02

Ela> Mój jeden kolega stwierdził, że urodzenie dziecka jest podobne do zrobienia kupy

2003.04.03 00:24 03-04-03

Paweł> Co to k****! Gąbka k**** jak do tablicy

2003.04.03 ~9:30

[Wycieczka do kompostowni]
Pani oprowadzająca> Proszę nie chodzić po tej podłodze, bo nie ręczę za wytrzymałość tych desek. Pod tymi deskami są...
*> dziury?
Pani oprowadzająca> Nie, nie dziury, tylko kolce
Tomek> Wilcze doły

2003.04.07

Jolcia> Jak huknę w rondel to dno odleci

21:18 03-04-07

Łukasz> W sobotę zamówiłem kotleta de volay i gdy wbiłem w niego widelec eksplodował we mnie takim zielonym czymś

21:32 03-04-08

Ela> Ja musiałam pchać kiedyś autobus, bo kierowca wjechał w kapliczkę

10:44 03-04-09

[do portierki DS17]
Paweł> Proszę jej przekazać że nie ma kolosa

~10:00 03-04-10

Andre> Ja się dzisiaj głodzę. Po co w ogóle jeść?
Marek> Po to żeby było czym sr**

2003.04.10 ~18:00

Andre> Ja się dzisiaj głodziłem od siódmej do pierwszej
Jolcia> A ja się odchudzam kiedy śpię

2003.04.10 (?)

Andre> Aneta kazała przekazać, że przyjdzie zaraz.
Marek> 15 po dziewiątej przyjdzie
Andre> W sumie powiedziała że przyjdzie zaraz, z tym że nie wiadomo dokładnie co znaczy słowo "zaraz"
Marek> Zaraz to jest taka duża bakteria
[kroki na korytarzu]
Marek> Myślałem że sunie tak zaraz

03-04-12 18:52

Jolcia> zaj***sty sklep - grat na gracie

21:16 03-04-12

Paweł> A co to? Placek, a to se k**** wezmę. P*****ielę, a co?

14:54 03-04-14

[Klejenie rozbitego reflektora]
Maciek> przetopiłem lampkę choinkową

2003.04.??

Andre> A ciekawe czy moglibyśmy pisać kolokwium ze skałek całym rokiem, czy będziemy pisać w grupach
Maciek> Mam jutro kolokwium z matmy
Andre> I nie dałbyś rady?
Maciek> Choćby skały sr**y

14:41 03-04-15

[opowieść o wyjściu na zajęcia]
Janusz> Obudziłem się dzisiaj skoro świt o pierwszej i stwierdziłem ze nie ma szans bym poszedł. Będzie kiedyś w przyszłości "jak spędziłeś studia": przepiłem, przekurzyłem, przegrałem.

19:54 03-04-26

Andre> Mam w lodówce konserwę, ma chyba ze 2 albo 3 tygodnie
Jolcia> To niedużo, pewnie w sklepie na półce pół roku leżała

22:04 03-04-27

Andre> Wszystkie dokumenty przerzuć sobie na D
Paweł> teraz?
Maciek> po sformatowaniu

2003.04.28 ~23:00

[na imprezie wydziałowej]
*> Andre, jestem w stanie upojenia alkoholowego. I przepalenia płuc.

2003.04.2x

Andre> Gdzie pracuje twoja siostra?
Ela> W Effendorfen
Andre> Kraj by mi wystarczył

»

Maj 2003

22:15 03-05-01

Marek> Kiedyś się zabierałem do tego lizaka ale się nie dobrałem

~0:20 03-05-02

Marek> tak to można uczyć się języków obcych
[powiedział Marek oglądając bajkę w angielskiej wersji językowej z angielskimi napisami]

2003.05.??

[Pomiary ciśnienia]
Marek> Biurokracja pieprzona! Zanim ci zmierzy ciśnienie, musi ci podnieść!

2003.05.05 19:19

Marcin> Słyszałem że się opalałeś dzisiaj
Andre> No całe popołudnie
Marcin> ...w glanach

15:43 03-05-06

Jolcia> ale były trudności w zebraniu grupy do kupy

~21:00 03-05-11

[do telefonu]
Agata> Oskar, Oskar, podaj łapę. Nie wie gdzie ja jestem?

15:11 03-05-15

[telefon]
Maciek> Kalkulator, waluta - wszystko czego mój nie ma

2003.05.18 ~14:20

[Na balkonie na II piętrze]
*> Lałeś kiedyś z tej wysokości? Ale byłby show!

18:50 03-05-20

Paweł> Nie schodzi mi skora z pleców?
Andre> E, chyba z nóg.
Paweł> Chyba błoto. Marek ma noż?
Andre> Ale się dzisiaj umyjesz?
Paweł> e, tak polegnę. i tak jest wymiana pościeli

2003.05.21 ~16:30

[jedzenie "krówek na ćwiczeniach"]
Tomek> Może ja jestem chory, ale zwrot "ja nie wiem czy mógłbym wypasać twoją krówkę w moich ustach" brzmi co najmniej dziwnie...

2003.05.21 ~16:30

Gunia> Jola miała wczoraj głupawkę i zastanawiała się dlaczego nie ma czerwonego papieru toaletowego i dlaczego ikonki na gadu-gadu są łyse

2003.05.21 21:11

[wyjazd do stanów]
Jolcia> Możemy sobie zrobić zdjęcie wcześniej i po. I później zamienić.

22:57 03-05-22

[drukowanie - wymiana tuszu]
Marek> Ty musisz troszeczkę poczekać a ja się muszę troszeczkę powk****ać

2003.05.26 ~11:00

[Praktyki w hucie]
Pan prowadzący> Trzeba będzie podjechać, mamy Żuka, rozwaliliśmy go w czasie wyjazdów w teren.

~11:30 03-05-26

[Praktyki w hucie]
Pan prowadzący> Z toalety jak chcecie skorzystać to jest tu...
Janek> O ja chętnie
Pan prowadzący> ...aczkolwiek trzeba mieć własne akcesoria

17:45 03-05-27

[Rozlane piwo]
Janek> eee! Ludwikiem jedzie!
Maciek> Boro słyszałem że ty pokój piwem myjesz burżuju
[...]
Janek> Klimat taki że można się zaciagnąć
Paweł> Jaki klimat?
Janek> W kiblu
Paweł> To nie ja tylko Andrzej był

20:50 03-05-27

Ewa> W Japonii jak chcą popełnić samobójstwo to połykają język
Ula> To znaczy odcinasz i połykasz?

23:25 03-05-27

Marek> Budynek parku narodowego - wkomponowany tak jakbym się w pokoju zes**ł. Tak jakby zwykły dom, tylko przekrzywiony, kantem stoi. W sumie dachu nie trzeba. A ja mówię k**** czy tu zrobią jakąś podłogę?

12:17 03-05-30

Portierka> To do Marka pan idzie? Będziecie się uczyć pewnie:)? Bo chyba nie zawsze wam się udawało?
Maciek> Czasem robiliśmy projekt w cudzysłowiu...

20:18 03-05-30

*> Ja wyjdę bąka puścić...

20:27 03-05-30

Michał> Bo jak wracaliśmy zapomnieliśmy wstąpić do mnie żebym się przebrał
Andre> Ale nie idziesz tak na imprezkę?
Michał> Muszę, bo Paweł powiedział że mi butów nie pożyczy

»

Czerwiec 2003

~10:46 03-06-01

Ksiądz> Znam wszystkich którzy co tydzień przechodzą do kościoła. Ale nie znam tych - Panie ty ich znasz - którzy być może teraz smacznie sobie śpią albo przewracają gnój

17:46 03-06-01

Andre> Za 10 dni egzamin ze śmieci
Marek> To ten z ulicy sezamkowej by na pewno zdał: Lód z rynsztoka, Lód w polewie błotnej/ Życzę niedobrego dnia

11:41 03-06-04

Sąsiadka> Zobacz co się stało
Andre> Co się stało?
Marek> Sąsiadki ugotowały parówki
Andre> I zjedzą?
Marek> Nie wiem, może wyrzucą. Ugotowały aż się tak rozlazły...

14:10 03-06-05

Marek> Może się ogolę bo się później k**** krzywo opalę

~03:00 03-06-06

[Głosy za oknem]
*> Budzimy się, rozbudzamy się i się uczymy!

2003.06.07 ~17:00

[referendum, babci ukradli dokumenty]
Andre?> To będziesz mieć jakiś dowód?
Babcia> A taki że jestem

00:16 03-06-09

*> Co to jest tak statystycznie? Jesion?
*> Jesion.

21:52 03-06-09

[Rezerwacja pokoi]
> idziemu pokój rezerwować
> gdzie idziecie?
> idziemy do tych gości powiedzieć im że już tu nie mieszkają

23:55 03-06-09

[Ogłoszenie]
SPRZEDAM PÓŁKĘ
- model lux
- wersja stojąca
- brązowy mahoń
- trzypoziomowa
- mocna konstrukcja
20 zł - 206A

09:34 03-06-10

[Przed egzaminem]
Tomek> Nieoficjalna wersja - tak gorąco dzisiaj - a nieoficjalna: za h**a k**** spodni nie mogłem dopiąć

09:58 03-06-10

> Cóż to za nożyczki masz takie duże
> A to są do kurczaka

10:30 03-06-10

Marek> Trzeba było przyjechać to by były ściągi
Tomek> O 23:45 chyba

10:36 03-06-10

[Układanie ściąg w kieszeniach]
Tomek> Jakbym lokalizował ściągi według mniemamnia o prowadzących...

~19:00 03-06-10

Tomek> Do facetów idę ja, do kobiet - Anka. Ja patrzę - babochłop! (poszła Anka)

~22:30 03-06-10

*> Jechaliśmy w dwie osoby wózkiem z plusa. Mój kolega jechał na miejscu gdzie się przewozi zakupy, natomiast ja jechałem w miejscu gdzie zakupów być nie powinno - na poziomie zero.

10:06 03-06-13

[Po egzaminie]
Maciek> Co panie M***, poległo się?

19:19 03-06-15

Andre> A rok temu robiliście naleśniki z sosem
Agnieszka> Maciek wtedy patelnię złamał, chciał pokazać podwójny obrót i rączka została mu w ręce a patelnia spadła

2003.06.15?

Agnieszka> Pytanie było nieadekwatne do odpowiedzi

00:03 03-06-16

[golenie]
Paweł> O syfuś!
Paweł> Marek puść nam jakąś muzyczkę. Tylko tak trochę głośniej. Zabiłem byka, cóż to był za byk, byk sobie sika - siku siku sik
Paweł> Pierwszy. A Andrzej się jeszcze goli. Postawiłbym mu jedynkę z golenia

20:54 03-06-16

[Ogłoszenie]
!!! Co za skur****** zaj**** koc na balkoniku na IV piętrze

2003.05.??

?> Ela masz dzisiaj bluzkę w palecie grey 256

2003.06.13 7:50

[przed egzaminem z geologii]
?> Nasz wykładowca jest doktorem czy profesorem?
?> Doktorem
[...]
Tomek> Wałęsa jest doktorem honoris causa
?> To ile będzie trwało kiedy dostanie tytuł profesora?
Tomek> Tyle co perm trwał (jak myślę)

18:58 03-06-19

Marek> Miałem iść pół godziny temu, pójdę teraz - będzie większa kupa

21:07 03-06-19

Agnieszka> Zaraz będę kląć. E, nie. Już myślałam że mi ktoś ukradł ręcznik
Marek> E, u nas nie
?> tak? a moje majtki wisiały w sąsiednim składzie
Agnieszka> A u nas wisiało ogłoszenie: "złodzieju, jak możesz chodzić w mojej bieliźnie" - ktoś jej całą bieliznę ukradł

19:49 03-06-23

Tomek> na weselu: "ja jak się opiję, to mówię innym językiem". A ona do mnie: "co?"

2003.06.23? ~19

Piotrek> muszę szybko pić
> Dlaczego?
Piotrek> żeby zdążyć kupić następne zanim się żabka zamknie

2003.06.24 ~16

Klaudia> ja kiedyś do rosołu dodałam oregano
Ania> ja zwykle wszystko przepieprzam

18:34 03-06-24

Michał> Ale jajek nie kupiłem
Andre> Ja mam
Paweł> Ja też mam
Michał> Ale swoje zachowaj dla potomności

2003.06.25 i kolejne dni

Na tablicy ogłoszeń ogłoszenie o przybliżonej treści: Zginęła książka "Zarys fotogrametrii inżynieryjnej?" jeżeli ktoś widział to zielone cudo proszony jest o zwrot do pokoju...

»

Sierpień 2003

10:50 03-08-10

Ksiądz> W czasie mojej nieobecności obowiązki proboszcza będzie sprawował ksiądz Jerzy. Nie będzie jednak prowadził spraw kancelaryjnych i nie będzie wyprowadzał zmarłego na cmentarz. Co robić? - Nie umierać!

»

Wrzesień 2003

2003.09.23 18:04

Jolcia> Cześć Andrzejku, ja więcej jem niż umiem!

~11:40 2003.09.24

[Przed egzaminem]
Jolcia> Chcę się już wypróżnić z tej wiedzy!

2003.09.30 ~20:00

*> Za duży kieliszek? My piliśmy raz z kierunkowskazu od Żuka

»

Październik 2003

14:27 03-10-03

Andre> Słucham
> Cześć Andrzej
Andre> Przepompownia?
Patrycja> Patrycja mówi

2003.10.??

Ania> Kupiłam za 9 złotych chomika w ciąży!!!

23:33 2003.10.07

Paweł> A wezmę orzecha
Andre> Rozbijesz go o podłogę?
Paweł> A jak! Twarde te orzechy
Andre> Sąsiadki będą wiedziały, że rozbijamy orzechy
Paweł> Niech wiedzą jakich mają sąsiadów z góry
Andre> A to ja też sobie wezmę orzecha
Paweł> Ty to jeszcze lepiej - jak w epoce kamienia łupanego
[Za pomocą deski]

~20:00 2003.10.08

*> Pójdziemy się zapisać na siłownię. A jak nie będzie tego szefa tylko jego żona i spyta się: panie po zaliczenie?
*> My już zaliczone

~20:00 2003.10.11

[Obserwatorium astronomiczne - napisy na korytarzu]
Tu idziemy po omacku. A tu schodzimy przed omackiem.

21:11 2003.10.19

Darek> Z tymi psami to ja mam - poprzedniego tez przejechałem, ale motorynką

2003.10.??

Ania> Pójdę do pokoju, coś sobie porobię... na drutach
[myślałem że na komputerze]

»

Listopad 2003

~21:00 2003.11.05

Darek> No to trzymajcie się
*> Wy też się nie puszczajcie

~11:00 2003.11.06

Jolcia> Klaudia mówi że jest w "szoku powindowym"

2003.11.06 ~17

[Opowieść o uwięzionych w windzie]
Ania> "Jak się państwo czujecie? Bo my już się martwimy co będzie później..."

13:30 2003.11.10

*> Przedtem na trasie do Zakopanego jeździły jeszcze w pociągu panienki lekkich obyczajów i było na czym oko zawiesić, ale teraz...

2003.11.13 ~17

Ania> Ksiądz mówił, że bardziej woli pogrzeby niż śluby, bo po ślubie zawsze jest gorzej, a po pogrzebie lepiej

2003.11.??

Łukasz> To zdjęcie to jest soft-porno

2003.11.17 ~23:00

[wyjazd do Poznania]
Darek> Jak myślisz Andrzej, wystarczy mi 7 kanapek?

2003.11.18 12:50

[na stołówce]
Andre> Chyba zrobię wykład z Autocada dla 4 roku
Łukasz> To będzie: "wykład z cada u B*** - wpisz mnie na listę"

2003.11.18 ~15:00

Janusz> Nieźle to wymyślili. Pomysł 5, wykonanie 3 - średnia 4.

2003.11.19 ~01:00

Andre> Darek i wystarczyło ci te 7 kanapek?
Darek> Nie. Ale było 10. Jeszcze Klaudia dała mi 3 kanapki i Ania jedną.

~0:30 2003.11.20

[skanowanie mapek]
Gość> Skanowałeś mi wieczorem mapkę, ale mi zrobili takie tłuste plamy. Mógłbyś mi jeszcze raz zeskanować?
Andre> Ale ja to mam na dysku, nie muszę nic skanować. Zaraz prześlę.
Gość> Ile się należy?
Andre> Nic.

~0:30 2003.11.20

[sałatka]
Andre> Tylko jak ja was poczęstuję...
Gocha> Nałóż nam na jeden talerzyk, my sobie poradzimy. To akademik!!

18:52 2003.11.21

Darek> zawsze musze te kotlety przypalić...
Andre> e, nie wygląda tak źle...
Darek> bo z drugiej strony nie widziałeś

2003.11.28 ~20:00

Oliwka> Ta sałatka jest lepsza od poprzedniej, ale gorsza od następnej
[Rozlane wino]
Oliwka> Nie ścieraj - wsiąknie w podłogę

»

Grudzień 2003

~20:00 2003.12.02

Adam> Skoro kupiłem żel do twarzy(?) to teraz muszę jeszcze kupić do czego innego...
Jolcia> No tak, inny krem do lewego jajka, inny do prawego, inny do parówki...:)

2003.12.07 ~21

Janusz> Wszędzie musimy wprowadzać myśl techniczną AGH

22:10 2003.12.12

Jarek> Tą trza pochować tą trza ożenić - znam ten ból

2003.12.13 ~19

Mateusz> Baśka ma buty z węża... strażackiego

~15:00 2003.12.14

Ela> Andrzej ile widelców słodzisz?? Jeden? Płaski? O, to tak jak ja!

2003.12.2? ~17

Bogusław> A gdzie to o tej porze?
Babcia> Na randkę

2003.12.31

[Sylwester w górach]
*> Mamy pokój z widokiem na Tatry. 4 stoją.

2003.12.31 ~17?

[Sylwester]
Damian> To co, pompujemy?
Grześ> No pasowało by już coś zacząć
Andre> Już teraz?
Damian> Ale ja mówię o materacu...

Teksty

Ze względu na dużą objętość dział teksty został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2000

2001

2002

2003

2004

Wykłady - I rok

II rok

III rok

IV rok

V rok


Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Strona czytana po raz 70

Ostatnie zmiany 2004.03.08 |

opowiesci.dl.pl