Plotki [2005]

andre.iq.pl

Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Plotki

Ze względu na dużą objętość dział plotki został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

2011

2012

2013

Grudzień 2005

2005 grudzień 31 - Ponieważ nadszedł koniec roku przydało by się zrobić małe podsumowanie roku 2005 - pierwsza połowa była dla mnie strasznie ciężka, ale za to końcówka okazała się super - praca z wesołą ekipą, jest jak w wesołym miasteczku:). Poza tym w 2005 roku zrobiłem kilka tysięcy zdjęć, setki projektów graficznych, dwa rodzaje wina (nr 12 i nr 13), byłem też na kilku weselach i wielu fajnych imprezkach... więcej w tej chwili nie pamiętam...

2005 grudzień 31 - Imprezka sylwestrowa, nie każdy miał taką - podane były 2 dania gorące, najpierw pizza domowa - super wyszła, a po północy łazanki - ale nie dam głowy że naprawdę je jadłem...


2005 grudzień 31 - Ten rok był dłuższy o sekundę, ostatnia minuta roku miała 61 sekund. Ziemia zwalnia prędkość obrotu (siły pływowe, trzęsienia) i trzeba od czasu do czasu wydłużyć... czas. Zwykle taką sekundę przestępną dodaje się na koniec roku, lub jeśli jest konieczność to w połowie roku.

2005 grudzień 26 - Myśl techniczna sprzed co najmniej kilkunastu lat - młynek do kawy zbudowany na bazie zakrętki do słoika oraz silniczka w obudowie ukradzionego z fabryki - działa do dziś:).


2005 grudzień 26 - Święta mijają spokojnie, bez żadnych incydentów, tylko u mojego sąsiada Mikołaj włamuje się po drabince sznurkowej przez okno:). Zresztą do końca nie wiadomo nawet czy to naprawdę Mikołaj, gdyż na jednej ze stron internetowych stwierdzono "Choinki, kolorowe lampki i tysiące dziadków w czerwonych kubrakach (czasami mylnie określanych Mikołajami) pojawia się w sklepach tuż po Wszystkich Świętych".
---- dygresja
bug - z angielskiego "robak", także potoczne określenie błędu w kodzie źródłowym programu
---- koniec dygresji
Niestety złamałem zasadę: Nie programuj w święta - "bug się rodzi", w wolnym czasie zajmowałem się pisaniem różnych stronek internetowych:).


2005 grudzień 23 - Zbliżają się święta, wszystkim życzę oczy wiście "wesołych" oraz "szczęśliwego":)

2005 grudzień 20 - Dwa razy w ostatnim czasie przechodziłem obok planu zdjęciowego serialu "W 11", kręcili odcinek między innymi obok targowiska słynnego z gorących kiełbasek sprzedawanych w porze nocnej. Natomiast kilka tygodni temu w sklepie w którym robię zakupy był też inny aktor z tego serialu (ten łysy) - kupował o ile dobrze pamiętam szynkę i jeszcze coś...:)

2005 grudzień 14 - Polecam wizytę na lodowisku, ja miałem to szczęście , że w naszej ekipie była znana łyżwiarka, a przynajmniej tak twierdziła;). Dobrze tak się poruszać czasem, w końcu mieszkam o rzut beretem od lodowiska (beret moherowy - szczególnie modne ostatnio słowo).

2005 grudzień 14 - Poznaliśmy nasze nowe sąsiadki, jedna z nich przyszła do nas z zepsutym żelazkiem oraz zestawem profesjonalnych narzędzi do jego naprawy (komplet śrubokrętów, kombinerki, dostępny był też młotek, itp.), niestety nie podołaliśmy zadaniu i żelazko nie zostało naprawione.

2005 grudzień 13 - To może być dla niektórych szokująca wiadomość, gdyż pozbyłem się włosów, może za jakiś czas umieszczę na tej stronce zdjęcie jak wyglądam teraz:).

2005 grudzień 13 - Strzeżcie się Skóracza! Grasuje on w Krakowie, obcina swoim ofiarom kończyny i obdziera ze skóry. Chodzę często w nocy po mieście i widuję przechodzące patrole policyjne - pewnie szukają Skóracza.

2005 grudzień 12 - W czasie ostatnich 2 tygodni moje stronki nie działały poprawnie... Uporałem się z pojawiającymi się komunikatami o błędach na stronie wynikającymi ze zmian w konfiguracji serwera. Okazało się że trzeba było zmienić prawa dostępu do plików, jako ciekawostkę podam, że prawa te są określane za pomocą trzech liczb, do najczęściej spotykanych należą na przykład "644", "777" czy też "666":). A ciekawie wyglądały też komunikaty serwera przy trudnościach z połączeniem:
Welcome to Core FTP, release ver 1.3c, build 1437 (U) -- © 2003-2005 WinSock 2.0
Started on Sunday November 27, 2005 at 09:17:AM
Resolving 4me.pl... Connect socket...
Can't establish connection --> 4me.pl:21 @ Sun Nov 27 09:17:49 2005 (10054-38)
Istniejące połączenie zostało gwałtownie zamknięte przez zdalnego hosta.

2005 grudzień 11 - Głośno jest w ostatnich dniach o przetrzymywaniu więźniów z Alkaidy w północnej Polsce. Niesamowite, że jakiś czas temu wszyscy się śmiali z Leppera który donosił o Talibach w Polsce, a okazało się że to właśnie on miał rację... Przepraszam że poruszam tak kontrowersyjne polityczne tematy, które mogą być szczególnie niebezpieczne...

2005 grudzień 10 - Niespodziewanie minęło 1000 dni działalności niniejszej stronki. Stronka powoli staje się miesięcznikiem, ale różnie to bywało... w najlepszych czasach był to dwutygodnik, ale ukazywała się też jako kwartalnik, tak więc chyba nie ma co narzekać.

2005 grudzień 9 - Spotkanie na piwie osób z roku, frekwencja nie dopisała - tylko 4 osoby. Po wypiciu piwa piliśmy nalane spod stołu wino mojej produkcji - w czerwonym oświetleniu wyglądało prawie tak samo jak piwo, można go było trzymać jawnie na stołach:)

2005 grudzień 9 - Opowieści dziwnej treści.
» Na Allegro czasem sprzedają rzeczy, które są darmowe, na przykład wygrany w konkursie bilet na darmowy koncert - dyrekcja Allegro ściga takie przypadki - i goście sobie radzą tak, że sprzedają to jako dodatki do różnych dziwnych rzeczy, na przykład "liść dębowy plus gratis bilet na koncert..."
» A dzisiaj w pracy opowiadał o tym jak był w wojsku i jeden gościu wrócił z przepustki i przywiózł kupę żarcia. Między innymi przywiózł białe kiełbaski i strasznie nabrało ich na jedzenie tych kiełbasek. Nie mieli w czym tego gotować, wiec je gotowali czajniku, a potem o tym zapomnieli. Na drugi dzień przyszedł jakiś ważniejszy człowiek z wojska do nich i kazał sobie podać kawę, a oni zapomnieli że w czajniku jest ta tłusta woda po gotowaniu kiełbasy i zagotowali mu tą wodę i taką wodą zalali tą kawę - i gościu o mało się nią nie porzygał
» A u nas na weekendzie... my mieszkamy w bloku, a naprzeciwko jest dzielnica takich małych bloków... i nasz sąsiad wrócił z więzienia i postanowił popełnić samobójstwo, odkręcił gaz... moich rodziców obudził straszny huk...
» My za spłuczkę mieliśmy garnek [...] a jeszcze później się spieprzył piecyk, to w pralce grzaliśmy wodę
» W Warszawie pisało na kiosku: "Rany Boskie jestem kioskiem"
» Prawdopodobnie tego dnia książę Henryk III Głogowski uwięził księcia wrocławskiego, Henryka Otyłego w specjalnej metalowej skrzyni uniemożliwiającej leżenie, stanie i siedzenie. Skrzynia miała tylko dwa otwory (do jedzenia i wypróżniania). Ta okrutna kaźń (trwająca prawie 3 miesiące!!!) doprowadziła m.in. do ustępstw terytorialnych na rzecz Głogowczyka. [...] Przyczyna śmierci: ZABITY przez oddział nasłany przez namiestnika Pomorza, Świętopełka (Gdy Pomorzanie zaatakowali obóz, Leszek przebywał wraz z Henrykiem Brodatym w łaźni. Zdołał jednak dosiąść konia. Napastnicy dopadli go we wsi Marcinkowo).

2005 grudzień 9 - Produkujemy ostatnio 666 kalendarzy, to znaczy drukarnia zrobiła za mało wydruków i mamy tylko 665 egzemplarzy... Kalendarze mają na celu reklamę urządzeń do sprzątania, różnych rodzajów mopów, wiader i szczotek. Poniżej po prawej: kartka z kalendarza, taka przykładowa a raczej jej kawałek.



urządzenia do sprzątania dawniej...

...i dziś

2005 grudzień 8 - Mam obsesję na punkcie robienia ogromnych ilości jedzenia:), zrobiłem tak dużo spagetti, że po zjedzeniu obfitej kolacji została jeszcze czubata patelnia (współlokator powiedział brzydkie słowo na jej widok), w sumie wystarczyło na 4 posiłki (w tym jeden w pracy).

2005 grudzień 6 - Mikołaj. W ostatnim czasie widziałem kilku Mikołajów z czerwonymi czapkami (a może i z czerwonymi nosami), którzy zbierali na wino.


Listopad 2005

2005 listopad 30 - W pracy bywa w ostatnich dniach jak w wesołym miasteczku:). W ostatnich dniach najnowszym hitem u mnie w pracy jest najnowsza płyta Madonny, a szczególnie utwór "Hung up!", słuchamy go po kilka razy dziennie, polecam. Dobre są również pozostałe utwory, między innymi "Forbidden love" i jeszcze inne, których tytułów teraz nie pamiętam.

2005 listopad 27 - Podpiąłem w domu komputer do internetu, tym samym mam dostęp do sieci praktycznie wszędzie.

2005 listopad 26 - Zbliża się czas Mikołajów i Świąt, czas pomyśleć o prezentach. Na pewnym forum internetowym prezentowane były propozycje najbardziej udanych prezentów, hitem był "wielki pomalowany przez mojego mężczyznę i koleżanki pustak;-) Wtedy też dostałam własnoręcznie przez nich zrobiony tort - niestety nawet go nie spróbowaliśmy, bo wylądował na ścianach mojego pokoju ;-)))". A ktoś inny dostał w czasie jednej imprezki trzy razy tą samą książkę - różnice występowały tylko w wydaniach:).

2005 listopad 25 - Imprezka andrzejkowa - czy wiecie jaki jest najnowszy sposób na wróżby?: obrać jabłko, następnie skórkę rzucić za siebie i zobaczyć w jaki kształt pierwszej litery imienia się układa. Imprezka zakończyła się po północy, i okazało się że obok budynku w którym się odbywała panowie też coś popijali w bramie... I był tam razem z nimi (cytat): "jaki fajny pies! i też pije..."

2005 listopad 22 - Akcja pod tytułem "a świstak siedzi i owija te sreberka" - naprawdę, mieliśmy do złożenia i zapakowania 1000 teczek tekturowych koloru srebrnego, zajęło nam to 2 dni.


2005 listopad 18 - Niech będzie w tym miejscu kawał o owieczce na rozweselenie. Idzie dwóch turystów, nagle widzą: stoi studnia a obok leży szyna. Pomyśleli żeby wrzucić tą szynę do studni. Tak też zrobili i poszli dalej. Po pewnym czasie spotkali górala, który ich spytał: "czy nie widzieliście mojej owieczki?" - a oni odpowiedzieli: "nie, widzieliśmy tylko taką dziwną, która biegła tyłem i wskoczyła do studni". Słysząc to góral stwierdził "to na pewno nie moja" i poszedł dalej:) Kawał ten brzmiał mniej więcej właśnie tak... jak dla mnie hit, chyba że ktoś nie wie o co chodzi...:)

2005 listopad 17 - Niesamowita sesja fotograficzna w okolicach Rynku w Krakowie przed północą, panowały świetne warunki: niebieskie niebo, świecił Księżyc i szybko przesuwały się niskie chmury. Później niebo całkowicie się zachmurzyło, ale i tak sesja trwała prawie godzinę, w tym czasie zrobiłem 70 zdjęć. Najlepsze z nich są dostępne do obejrzenia na stronie [http://www.zabytki.krakow.prv.pl] - zapraszam. Poniżej: po lewej kościół Św. Andrzeja (mojego patrona:), po prawej: Kościół Mariacki.


2005 listopad 17 - Ale się zawsze uśmieję siedząc w pracy, no bo jak się nie śmiać gdy się na przykład słyszy: "ojej telefon zaczął latać":). Historii takich jak ta z latającym telefonem jest więcej, przytoczę jeszcze kilka w ramach "opowieści dziwnej treści".
» moja mama leciała tureckim samolotem. Była przekonana ze już nie wylądują:)
» w podstawówce miał szklane oko i pani mu kazała rzucić okiem i on rzucił tym okiem
» Jak było w szkole? Fajnie... A jak obiad? Paskudny, już nigdy nie będę jadł obiadów w szkole... mięso było zmielone ze szczura, a zupa była ble
» nas jest trzynaścioro rodzeństwa i jak się zjeżdżamy to jest normalnie zwierzyniec
» w tej szkole angielski to są zabawy, skakanie po łóżkach, skakanie z łóżka - dzieci to uwielbiają
» w sklepie na wystawie mieli sztucznego kota zrobionego z futra królika i przyszła jakaś kobieta i zaczęła go głaskać: "Proszę pana, tek kot się nie rusza, ten kot nie żyje! Proszę tu podejść!..." - a to był taki kot z królika:)
» oglądałem zdjęcia z prosektorium: jeden pan wbił dzidę drugiemu do głowy... a drugie było z toporem też
----
Czytacie jeszcze? Jeżeli tak to jeszcze kilka:)
----
» kiedyś byłam pod prysznicem, ale wydawało mi się że ludzie krzyczą że jest pożar... zaczęłam się zastanawiać czy wybiegać, czy ubierać się, czy wybiegać bez ubrania
» ...to był potworek, który mieszkał pod moim łóżkiem... wdrapuje się przez szczebelki mojego łóżka... miał postać takiego trola. I takie świńskie oczy... Matka czekała na mnie z ręcznikami o 3 w nocy, żeby mnie ratować... ja się darłam wniebogłosy bo coś mnie dopadało zwykle na końcu...
» nikt normalny nie przychodzi i nie pokazuje się w stroju batmana... mój kolega przyszedł w takiej obcisłej koszulce... już miałam numer 997 wykręcony, tylko czekałam na moment żeby wcisnąć... za tydzień przychodzi w koszulce supermana...:)
» mój kolega rzucił pracę, ale zanim ją rzucił... w pracy mieli obiad za darmo... i on za każdym razem prosił o zupy bez dekoracji z makaronu, ale kucharki dawały mu zawsze dekorację z takiego twardego makaronu, on mówił na to "patyki". I on pewnego razu gdy zjadł ułożył na talerzu brzydki wyraz z tych patyków... ułożył napis "k**** mać"... kucharka była wściekła, nie mógł chodzić na obiady i koleżanka mu musiała brać

2005 listopad 16 - Miałem okazję uczestniczyć jako fotograf w ekstremalnej akcji "21 kobiecych nóg na 21 urodziny" dla kolegi - i rzeczywiście, proszę spojrzeć i policzyć - jako że jest to liczba nieparzysta, jedna z nich ma tylko jedną nogę widoczną:).


2005 listopad 7 - Od dzisiaj mam na mieszkaniu w Krakowie dostęp do internetu, znaczy to w praktyce tyle, że prawdopodobnie będę się pojawiał na gadu-gadu także wieczorami, nie tylko w dzień - o ile tylko będę wcześniej wracał do domu, bo ostatnio stwierdzono, że straszny ze mnie "włóczykij":).

2005 listopad 1 - Święto Zmarłych, mam w związku z tym opowieść: kot włożył głowę do znicza i nie mógł jej stamtąd wyciągnąć, chodził tak przez jakiś czas, aż się ktoś nad nim zlitował:).

Październik 2005

2005 październik 31 - Dwie krótkie opowieści dziwnej treści z dalekiego świata.
» Gdy wczoraj podróżowałem z Maastricht do Barcelony, byłem zły, bo pokłóciłem się z żoną. W samolocie napiłem się piwa. Po wylądowaniu wsiadłem do taksówki. Mógłbym przysiąc, że w pewnej chwili, gdy wyprzedzał nas inny samochód jego silnik zawarczał: "Jesteś bardzo zły".
» w Rosji postawiono Pomnik Kaloryfera, ponieważ to właśnie tu został on wymyślony. Przynajmniej będzie można się porządnie nagrzać:)

2005 październik 29 - Najnowsze sensacyjne plotki, w sąsiedniej wiosce został dokonany mord na dwóch braciach mieszkających samotnie. Krąży kilka wersji tej opowieści, wszystkie są do siebie podobne, ale różnią się w szczegółach:).

2005 październik 29 - Brałem udział w pracach u wujka przy kapuście. Odnośnie niedawnego morderstwa - mój wujek rozmawiał ze znajomym kryminalistą i dowiedział się, że tego dokonali najprawdopodobniej ludzie młodzi, mający najwyżej 25 lat. Wspomniany kryminalista nikogo nie zamordował, tylko okradał ludzi, próżniak taki. Za komuny czasem pracował, bo każdy musiał trochę pracować - kazali im przewieźć asfalt, jak się domyślam na miejsce budowy drogi - to oni wyrzucili go w lesie. Też była opowieść, że mieli rozrzucić nawóz na polu - to go zakopali...:). Babcia opowiadała, że takie morderstwa się już zdarzały, dawno temu na pobliskich łąkach baba zabiła chłopa motyką! A na weselu goście się pobili tak bardzo, że w domu weselnym okna powyrywali i rozebrali piec! Dawniej to nie było wesela żeby talerzy nie potłukli...:)

2005 październik 28 - Już wiem dlaczego lubię jesień - między innymi dlatego, że jest bardzo dużo ciekawych tematów do fotografowania, zwłaszcza gdy dopisze pogoda: kolorowe liście na drzewach, ciekawe niebo przy wschodzie i zachodzie Słońca, ciekawe zjawiska na nocnym niebie. W ciągu całego dnia wykonałem ponad 200 zdjęć, poniżej prezentuję zdjęcia z sesji fotograficznej w lesie.


2005 październik 26 - Koncert muzyki metalowej, grały 4 zespoły, całość trwała około 4 godziny. Na uwagę zasługuje zespół "Psychotropic transcendental", nie do końca jestem pewny co oznacza jego nazwa, jednakże jestem pewny że bardzo dobrze oddaje charakter muzyki jaką grają:). Polecam! ale tylko ludziom o mocnym sercu:)

2005 październik 23 - Wybory prezydenckie, posiadam informacje z tajnych źródeł, że w jednym okręgu wyborczym, pomimo że to już II tura, ktoś głosował na Leppera, na Wałęsę i na siebie samego też! Strach pomyśleć co się będzie działo, gdy Polską będą rządzili bracia Kaczyńscy - jeżeli w młodości byli w stanie ukraść Księżyc, to nie wiadomo czego jeszcze dokonają:).

2005 październik 21 - Warto było wydać ponad 30 złotych na koncert Kult, ponad 3 godziny muzyki, standardowo dużo hitów, z czego chyba najlepszy dla mnie do zabawy pod tytułem "Dolina". Gdy wracałem miałem okazję usłyszeć zadziwiający dialog czy raczej monolog: "On do mnie powiedział: "papuga" - a ja nie dosłyszałem i pytam: "papa gej?"".

2005 październik 21 - Imieniny Uli, pozdrawiam wszystkie Ule, które znam (o ile dobrze policzyłem jest ich 3:).

2005 październik 20 - Jako że pracuję przy przygotowaniu materiałów reklamowych do druku, od czasu do czasu pasuje mi się pojawić w drukarni. Będzie w związku z tym opowieść: "Drukowaliśmy książkę o Ojcu [nie pamiętam imienia niestety]. Pewnego razu Papież go spytał: "dlaczego Ojciec jest taki chudy..." Dzwonili do mnie w środku nocy, zobaczyłem do tej książki i okazało się że litery poznikały, "c" na przykład się nie wydrukowało i zamiast "chudy" wyszło "h**"... (to znaczy brzydkie słowo:)"

2005 październik 18 - Pojawiła się konieczność jak najszybszej wizyty u Pani Dentystki. Jeżeli kogoś ciekawią losy mojej plomby to informuję że muszę ją wyjmować na noc, gdyż wypada i to co ciekawe tylko w czasie snu...:) to tak jak się robi z protezą:)

2005 październik 17 - Polecam stronę [http://maps.google.com], zawiera ona zdjęcia satelitarne całej kuli ziemskiej, spora część powierzchni Ziemi sfotografowana jest z rozdzielczością około 1 metra, tak że widać pojedyncze domy a nawet samochody, pozostałe zdjęcia posiadają gorszą jakość, ale i tak można na nich rozróżnić obiekty o wielkości kilkunastu - kilkudziesięciu metrów. Poniżej linki do ciekawszych fragmentów powierzchni Ziemi, nie pamiętam w tej chwili co przedstawiają poszczególne mapy: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13]. Zadziwiające jest to, że na przykład w Stanach mają okrągłe pola, a nie prostokątne jak w Polsce... widać to dokładnie na tych zdjęciach...

2005 październik 15 - Jeszcze raz przepraszam za brak aktualizacji tej strony przez 3 miesiące - ćwierć roku, to niesamowite, nigdy wcześniej nie zdarzyła się taka długa przerwa... No niestety, ale raczej niewiele byłem w stanie na to poradzić... W nagrodę macie do czytania materiał może niezbyt obszerny, ale za to bogato ilustrowany:)

2005 październik 15 - przegląd prasy, z serii opowieści dziwnej treści:
» Prezentacja - kompromitacja: kolejarze mają nas za idiotów i z premedytacją urządzili uroczystą inaugurację zepsutego autobusu szynowego. Zagrała orkiestra dęta, ważne osobistości cięły wstęgę, ksiądz pokropił nowy pojazd wodą święconą. "Trzeba zapewnić jakość tym, którzy podróżują koleją" - przekonywał wicemarszałek samorządu. Podczas prezentacji elektryczne szynobusy typu EN 81, które powinny poruszać się samodzielnie, ciągnęła lokomotywa spalinowa!
» Akwizytorowi, który przyniósł do domu Lecha prenumeratę przygód Kaczora Donalda, ten powiedział spieprzaj dziadu. Wiadomo do kogo były skierowane te słowa.

2005 październik 9 - I tura wyborów prezydenckich, informuję, że w mojej gminie wygrał Andrzej Lepper przeważającą ilością głosów nad innymi kandydatami:).

2005 październik 9 - Mam w domu małe stworki, jeden z kwadratową mordą, zaczyna mu już rosnąć broda - to po matce:).


2005 październik 8 - Super klimat jesienny się już zaczyna, kasztany, żółte liście - tylko robić zdjęcia.


2005 październik 4 - Sensacja - w gazecie podano, że papież Benedykt XVI powiedział na synodzie biskupów: "Niestety, o czwartej po południu mam wizytę u dentysty", gdyż zapomniał że ma włączony mikrofon:).

2005 październik 3 - Przez cały wrzesień była bardzo ładna pogoda, ale w dniu zaćmienia Słońca co się musiało stać? oczywiście pojawiły się chmury... chociaż jeszcze w nocy widoczne były gwiazdy... Jedyne zdjęcia jakie wykonałem w czasie zaćmienia przedstawiają zmiany oświetlenia w momencie maksymalnej fazy i po zakończeniu zjawiska - obydwa zostały wykonane na jednakowym czasie naświetlania. Jako pocieszenie może posłużyć fakt, że następne zaćmienie Słońca będzie widoczne w Polsce już za pół roku, w marcu 2006 roku - wbrew temu co podawały media, że dopiero za kilka lat... Co więcej, w Turcji i północnej Afryce będzie widoczne jako całkowite, dobrze by było się tam wybrać...:)


2005 październik 1 - Kolejne wesele, tym razem też ktoś się zmęczył przed jeszcze przed zakończeniem imprezki...:). "Zaproszono też na tę imprę Jezusa i jego uczniów. Jak zabrakło im wina matka Jezusa zagadała do niego: poszło całe wino" - to cytat z Biblii Ślązoka:). Na dzisiejszym weselu jednak alkohol nigdzie nie poszedł, ale ja standardowo musiałem wyjść około 2 razy przed dom weselny, aby nieco odetchnąć:).


Wrzesień 2005

2005 wrzesień 28 - Jeżeli kogoś ciekawi co u mnie nowego się zdarzyło w ostatnim czasie, to informuję że zmieniłem pracę. Pracuję aktualnie w miejscu o nazwie Agencja BTL na stanowisku operator DTP - kiedyś wyjaśnię co to znaczy (nie jest to jednakże jak być może niektórzy się domyślają operator mopa:). Nikomu jednak nie polecam takich przeżyć jakich miałem okazję w związku z tym doświadczyć...

2005 wrzesień 28 - Widzieliście jak jest rozkopany Rynek w Krakowie? Tak: [ilustracja poniżej], są to z tego co wiem (a zbyt dużo nie wiem) fundamenty czy też piwnice budynków stojących tu kilkaset lat temu, w innej części odkopane zostały fundamenty budynku zwanego Wielka Waga.


2005 wrzesień 26 - Niespodzianką było dla mnie zobaczenie na ulicy w Krakowie reklamy szkoły grafiki do której chodziłem z wykorzystanym jednym moim projektem... moje jest to zielone oko w górnej części zdjęcia.


2005 wrzesień 25 - Wybory do parlamentu, nie wiem czy czytanie w kościele nie było złamaniem ciszy wyborczej: "...będą postępować zgodnie z prawem i sprawiedliwością" i czy temu nie zawdzięczać zwycięstwa niniejszej partii:).

2005 wrzesień 24 - Już wkrótce, w dniu 3 października widoczne będzie na obszarze Polski (o ile pogoda pozwoli:) częściowe zaćmienie Słońca. Zjawisko rozpocznie się w godzinach przedpołudniowych i będzie trwało około 2 godzin. Maksymalna (gwarantowana:) faza zjawiska wyniesie około 50%, co oznacza że taka powierzchnia tarczy Słońca zostanie zakryta przez Księżyc, drobne różnice od tej wartości wystąpią w różnych miejscach Polski.

2005 wrzesień 23 - Wszystko się może zdarzyć w czasie spaceru ulicą... nie powinien nawet dziwić widok motocykla z przyczepką, w której można wziąść prysznic:).


2005 wrzesień 23 - Kampania wyborcza w toku - widać to po oryginalnych plakatach wyborczych:).
"Apdejt" z początku października: i rzeczywiście, nawet gazety piszą na pierwszej stronie obok zdjęcia dwóch zielonych kosmitów: "Sejm osobliwości: specjalistka od omdleń, mistrz kiwania, poseł gryzoń... Popisy nowych parlamentarzystów mogą zakasować wszystko, to co do tej pory widzieliśmy".


2005 wrzesień 17 - Na wielu weselach mam okazję się ostatnio pojawiać - tym razem w dodatkowej roli fotografa weselnego (zdjęcia w kościele i sesja fotograficzna na zamku). Nigdy jednak nie byłem na tak długim weselu - imprezka weselna trwała 14 godzin [!], od 3 po południu do 5 rano...:) To jednak nie jest ostatnie wesele dla mnie w tym sezonie, w najbliższej przyszłości jeszcze coś się szykuje...:) Na zdjęciu poniżej - końcówka imprezy weselnej, ktoś jednak szybciej zakończył wieczór...:)


2005 wrzesień 3 - Jak się pewnie domyślacie po braku najnowszych aktualizacji - pewnie nie mam czasu na zajęcie się tą stronką. Pracuję strasznie intensywnie, nawet po kilkanaście godzin dziennie. Jest ciężko, ale nic nie poradzę na to. A czy siedzieliście kiedyś w pracy przez 19 godzin bez przerwy?:) - mi to się zdarzyło, niezła była jazda: od godziny 7 rano do 2 w nocy. Jakby ktoś nie wiedział to mogę powiedzieć że takie przygotowaniu gazety do druku to niezły "kosmos".
Co więcej chciałbym powiedzieć, tydzień wcześniej założyłem do spodni pasek, gdyż nagle nie wiadomo dlaczego spodnie zrobiły się zbyt luźne na mnie... A teraz stwierdzam, że pasek ten na niewiele się przydaje, gdyż brakuje na nim odpowiedniej dziurki:)

Sierpień 2005

2005 sierpień 8 - Oto moja kuzynka, która spędzała wakacje na wsi - proszę zwrócić uwagę na biednego psa w lewym dolnym rogu:). Pozdrowienia dla Oli:).


2005 sierpień 8 - Pozdrowienia z wakacji - taką kartkę wakacyjną wysłałem do znajomych:).


2005 sierpień 7 - Najnowsze wiadomości, jeżeli ktoś jeszcze nie wie to informuję, że pracuję od 2 tygodni przy przygotowaniu gazety do druku. Już roznoszą się plotki z kim mieszkam itd:). A mieszkam koło Cmentarza Rakowickiego, bardzo przyjemne miejsce:) podobno niedawno w tych okolicach (chyba ulicę obok) ktoś odrąbał jakiemuś gościowi siekierą ramię...

2005 sierpień 1 - Najnowsze plotki - mój prowadzący od zajęć z grafiki zakupił motor. "W 6 sekund 200 km/h, w 3 sekundy do setki. Dwóch poprzednich właściceli nie żyje. Dlatego tak tanio. Wydech można jeszcze głośniejszy dołożyć". Jak później opowiadał, miał kilka razy dachowanie, na szczęście tylko na trawie i na małej szybkości...:)

Lipiec 2005

2005 lipiec 30 - Znowu miałem okazję być na fajnym weselu, to nic, że nie znałem wcale ani Panny Młodej ani Pana Młodego - w to niczym nie przeszkadzało:). Szkoda tylko że na takich imprezach człowiek nie jest w stanie zbyt dużo zjeść, chociaż podają super potrawy. Po rekonstrukcji wydarzeń następnego dnia okazało się, że musiałem wychodzić kilka razy przed dom weselny, aby odetchnąć świeżym powietrzem. Sądząc po kolcu wbitym w lewą dłoń - przez jakiś czas wspomniany odpoczynek odbywał się w bezpośredniej odległości od rosnących nieopodal kolczastych krzaków (prawdopodobnie jakieś jeżyny), w które prawdopodobnie się zaplątały moje nogi...:)

2005 lipiec 29 - Świetne zjawisko naturalne - wielka chmura burzowa w oczach zmieniająca swój kształt... Z około 200 zdjęć robionych w tym czasie powstał film, który być może kiedyś zaprezentuję na tej stronie, na razie przedstawię tylko jedną z klatek.


2005 lipiec 20 - Miałem okazję być na rozmowie o pracę w redakcji gazety "Inżynieria Bezwykopowa" i zostałem przyjęty na okres próbny 2 miesiące. Jakby ktoś chciał się dowiedzieć więcej o tej gazecie, to cytuję "Kwartalnik IB poświęcony jest nowoczesnym i przyjaznym środowisku naturalnemu technologiom bezwykopowym, związanym z pokonywaniem naturalnych i sztucznych przeszkód terenowych."

2005 lipiec 19 - Ekstremalna akcja - pies sąsiadki zaklinował się w ogrodzeniu! Komentarze były dosyć drastyczne:)
"Dawaj jakiejś brechy, szybko"
"Ty debilu! jakżeś tam k**** wlazł!"
"Cymbał jeden... zamknę cię w domu zaraz!"
"Idiota się zaklinował..."

2005 lipiec 13 - W radiu podana została wiadomość, że polski astronom dokonał ważnego odkrycia - odkrył planetę krążącą wokół innej gwiazdy. Powiedziano, że "o odkryciu tym dowiemy się jutro", co więcej jego opiekun naukowy stwierdził, że "Był on co prawda zdolny, ale... nie tak bardzo":). Odnośnie wiadomości kosmicznych - Amerykanie odwołali wystrzelenie promu kosmicznego, gdyż odpadł od niego kawałek osłony - oficjalnie podano, że start przesunięto "z powodów technicznych" - jak to się ładnie nazywa:).

2005 lipiec 11 - Pojawiły się już świeże tegoroczne owoce, dzięki czemu mogłem rozpocząć robienie wina własnej produkcji. Tym razem będzie to wino numer 12 z czerwonych porzeczek. Polecam spróbować - jest lepsze od wina ze sklepu:), a taka produkcja to nic trudnego, jeżeli ma się tylko odpowiednie akcesoria.
Odnośnie owoców - moim hitem ostatnich dni jest placek z truskawkami, masą budyniową i galaretką, których to placków w tym roku u mnie w domu zostało zrobionych o ile mnie pamięć nie myli łącznie 8 [!] .

2005 lipiec 10 - Nie mam pomysłu na podpis do zdjęcia prezentowanego poniżej - jeżeli komuś przyjdzie coś interesującego do głowy, proszę o małego maila [andre.b@poczta.fm] lub wiadomość na Gadaczu [1974958].


2005 lipiec 10 - W telewizji aktualnie można obejrzeć serial "Zmiennicy", warto obejrzeć chociaż jest o 7 rano. Nie wiadomo jak to możliwe, że współczesne komedie nie mogą wcale dorównać tym starym, kręconym przecież jak mówią w szarej PRL-owskiej rzeczywistości...:)

2005 lipiec 7 - Jak widać Alkaida działa i ma się dobrze, mam na myśli dzisiejsze zamachy terrorystyczne w Londynie. Podczas wywiadu w radiu pan prowadzący program chciał uspokoić wszystkich słuchaczy, jednak nie wiem czy mu się to udało, gdyż jego rozmówca stwierdził "jeżeli w Londynie jest teraz tak dużo Polaków, to jeżeli zginęło co najmniej kilkanaście osób, to nie wierzę że wśród nich Polaków nie będzie wcale" - ale pocieszenie...:). Korzystając z okazji pozdrawiam znajomych przebywających w Anglii - macie "bombowe wakacje":).

2005 lipiec 7 - W sieci pojawiła się najnowsza strona z moimi projektami graficznymi, jeżeli ktoś ma ochotę obejrzeć to zapraszam, jest dostępna pod roboczym adresem [a8.xt.pl].


2005 lipiec 1 - Imprezka w akademiku, tym razem wysokim, 15-piętrowym - przynajmniej ma on takie zalety można wejść nierozpoznanym i zorganizować sobie nielegalny nocleg:). Z tego co pamiętam (a nie wszystko z pełnymi szczegółami) było kilka opowieści dziwnej treści.

Cieszę się że byłam na tym kursie, uczyli nas jak poprawnie powinno się zgłaszać wypadek na pogotowie, najpierw trzeba podać adres. Musieliśmy ćwiczyć podawanie takiego zgłoszenia: na przykład tak: "Koledze wbiliśmy śrubokręt w brzuch, a później wbiliśmy jeszcze raz, żeby zatrzymać krwotok. -A czy on oddycha? -nie wiem, ale zaraz sprawdzę, bo ja jestem w innym pokoju niż on leży..." Ludzie bardzo często nie umieją poprawnie zgłosić wypadku: "Dzień dobry, tu kościelny, ksiądz p*******ął samochodem w ogrodzenie i chyba coś sobie zrobił, czy możecie przyjechać zobaczyć co się stało?", albo: "Normalnie nam przywieźli gościa po żniwach - obcięte 2 nogi i ręka".

Także kilka ciekawych rysunków udało mi się zobaczyć:


Czerwiec 2005

2005 czerwiec 30 - Gratulacje dla Agnieszki i Marka z okazji urodzin syna! Mój ojciec gdy ja się urodziłem zorganizował kolosalną pijatykę w pracy na drugim końcu Polski - od południa robota już poszła w kąt:). Wracał pociągiem do domu przez całą noc - doszedł do siebie dopiero wtedy, gdy zmoczył głowę pod studnią na końcowej stacji, a trzeba zaznaczyć że miał po drodze dwie przesiadki.

2005 czerwiec 29 - Wszystkim (znajomym i nie*) broniącym w tym roku pracę magisterską gratuluję tytułu magistra inżyniera i dziękuję za możliwość uczestniczenia w imprezkach po obronie. Ja osobiście mam tytuł mgr inż. już dokładnie rok i tylko szkoda, że nic z tego nie wynika - nawet nie miałem nigdy okazji użyć tego tytułu w praktyce...

2005 czerwiec 28 - Niesamowite, widziałem w telewizji ludzi przebywających nad wodą: słońce, plaża, ładna pogoda... ale było to tylko w telewizji, na żywo jakoś nie było okazji się wybrać w takie miejsce. Jak dla mnie jest to inny świat, na razie mam zbyt dużo innych zajęć żeby sobie pozwolić na taki wyjazd...

2005 czerwiec 21 - Proszę państwa, błąkam się w ostatnich dniach po świecie w poszukiwaniu pracy, wymyślam w związku z tym coraz to nowe gadżety:), na przykład płytki CD, które zostawiam u pracodawców. Z najnowszych projektów: kopia plakatu filmowego "Alexander" z wykorzystaniem zdjęć z juvenaliów. Ponadto pracuję nad dwoma projektami internetowymi, szczegóły wkrótce.


2005 czerwiec 17 - Imprezka po obronie, nie mojej. Ostatnią rzeczą jaką pamiętam była rozmowa z Piękną Ulką, a później wiem tylko, że gdy zamierzałem iść pod prysznic, kolegom wpadł do głowy interesujący pomysł, aby mnie malować czarną farbką. Skutecznie zmyłem ją dopiero rano:). Ale nie ma się co przejmować, przecież jak powszechnie wiadomo tytuł magistra inżyniera zobowiązuje do 0,7 l na głowę.

2005 czerwiec 15 - Miałem okazję przechodzić przez Cmentarz Rakowicki, znajduje się tam interesujący grób lotnika, proszę zwrócić uwagę na element wstawiony w miejsce krzyża.


2005 czerwiec 14 - Najnowszym hitem dla mnie jest Kapela ze wsi Warszwa - nieźle rżnie. Podoba mi się szczególnie pierwszy utwór, zresztą wszystkie robią wrażenie.

2005 czerwiec 12 - Moja babcia jest w szpitalu, coraz lepiej się czuje, gdyż trochę rozrabia:). "Wczoraj zupę wylałam do zlewu, tylko kluski zostawiłam, bo była za tłusta. Już 2 razy zupę wylałam do zlewu. Ptaki przylatują - jak mi zostają skórki z chleba to łamę i im rzucam. Kiedyś ziemniaki podali - niedobre, takie czarne, myślę sobie co będę na talerzu zostawiać, nikt nie patrzył to wyrzuciłam przez okno - i wszystko ptaki zjadły, nie ma ani śladu".

2005 czerwiec 10 - Egzamin z grafiki. Poprzednim razem na egzaminie w lutym pierwsze wrażenie można było opisać za pomocą słowa "kiełbasa" - było do obrobienia trudne zdjęcie przedstawiające pęto kiełbasy. Dobrze że nie dojechała z Warszawy pani egzaminator i ktoś inny w zastępstwie przeprowadzał egzamin, bo były już takie wizje: "Pani egzaminator będzie jechać do was 3 i pół godziny i jak przyjedzie to już będzie wściekła. A co dopiero gdy będzie zimno albo gorąco!".
Przy okazji pozdrawiam tych, którzy w najbliższym czasie się bronią, albo walczą z sesją, albo już polegli i czeka ich kampania wrześniowa*.
----
* - niepotrzebne skreślić:)

2005 czerwiec 10 - Nauka do egzaminu, w kilku miejscach nieźle się uśmiałem czytając notatki z zajęć, poniżej przedstawię te najmniej drastyczne i szokujące:).

» ...w tym programie można pracować z dokładnością do 0,008% - jest to wystarczające, aby fałszować polskie i inne banknoty, czego nie radzę
» ...spod zdjęcia wyłoni się przezroczystość - taki photoshopowski niebyt
» ...ale my wykorzystujemy internet nie do przesyłania wzorów, tylko do przeglądania stron na przykład sex-shopów
» Takim dużym zadaniem dla państwa to jest zrobienie animacji. Temat dowolny, ktoś w zeszłym roku zrobił policjanta pałującego demonstranta, czy demonstranta pałującego policjanta...
» Ctrl+E oznacza to "get" - "e" jak "get"
» Załóżmy na razie że jest dobrze - chociaż jest źle [...] To ma za dużo błędów, żebyśmy teraz analizowali gdzie ma

2005 czerwiec 5 - Wykonuję ostatnio grafikę do kilku prac magisterskich (nie moich oczy wiście:), tak więc chyba jestem opiekunem od spraw graficznych i technicznych w przynajmniej 4 pracach. Niezwykłym przeżyciem jest kilkunastogodzinna sesja komputerowa z krótkimi przerwami na odpoczynek - niezła jest jazda:), polecam spróbować. Ponadto pozdrawiam moich "magistrantów":).

2005 czerwiec 5 - Sensacja - miała miejsce bójka we wsi:). Bilans strat: jedna złamana ręka u starszej pani i kilka mniej dotkliwie pobitych osób. Jak głosi plotka, najpierw pobity został chłopak z sąsiedniej wsi, ale nie stracił zimnej krwi i sprowadził przez telefon komórkowy pomoc w postaci swojej rodziny. "Jest ich w domu siedmiu, to znaczy jedna siostra, czyli 5 braci, ale przyjechał też mąż siostry... cała brygada:)"

Maj 2005

2005 maj 31 - Miałem okazję uczestniczyć w sadzeniu kapusty u wujka. A wiecie że kilka lat temu popularna była odmiana kapusty o potocznej nazwie "Sława Enkluzego":).

2005 maj 29 - Chcecie wiedzieć jakie projekty ostatnio robię? W ostatnich dniach mam obsesję na robienie własnych wersji plakatów filmowych, chociaż też nie pogardzam robieniem kopii reklam z gazet. Poniżej po lewej: kopia plakatu do filmów "The ring 2" oraz po prawej nie bardzo wiem jeszcze co, gdyż nie mam pomysłu na podpis. I tu pytanie: pomożecie? Chodzi o to żeby wymyślić podpis do prezentowanego obiektu, który zostanie umieszczony w tym miejscu gdzie jest tymczasowo napis "Grundig"- może to być pralka lub rakieta lub nie wiem jeszcze co. Wszystkie [niekoniecznie mądre:)] propozycje proszę przesyłać na maila [andre.b@poczta.fm] lub przez gadu-gadu na numer [1974958] :). Dodam tylko, że zdjęcie zostało wykonane w czasie pochodu juvenaliowego, a niezwykły pojazd został zbudowany na bazie pralki:) - świetnie się komponują drzwiczki jako otwór wejściowy.


2005 maj 26 - U mnie w ogródku rośnie cała grządka butelek plastikowych, naprawdę:), jeżeli ktoś nie wierzy - proszę zobaczyć na zdjęcie:) Ciekawe co z nich wyrośnie:) - poczekamy - zobaczymy.


2005 maj 23 - Widzieliście, aby ostrzyc psa - mojemu psu to się przydarzyło, dopadły go nożyczki, ale piesek jest zadowolony, bo w czasie upałów jest mu chłodniej:). A 2 lata temu piesek miał na głowie mały piorunochronek - ale babcia rozprawiła się z nim za pomocą nożyczek.


2005 maj 14 - Miałem okazję być na fajnym weselu. Panna Młoda przed wyjazdem do kościoła powiedziała: "Andre, ja już sobie strzeliłam 6 bań" - ale jak później dodała "co z tego, skoro już w kościele byłam trzeźwa...":) A na przyjęciu weselnym piliśmy razem z kierowcą naszego weselnego autobusu.
Apdejt (update) z dnia 2005.06.23. Interesujący jest utwór zespołu o nazwie Nagły Atak Spawacza zatytułowany "Wesele". Fragment dla ludzi o mocnym sercu:)
"Czas odczepin wnet nastaje
I wnet zradza się pytanie
Kto dziś wiankiem w ryj dostanie
Maryna do rzutu się przygotowuje [...]
leci w górę wianek
tłum się kotłuje:)"

2005 maj 14 - Cytat z gazety na temat napadu, który miał miejsce prawdopodobnie poprzedniego dnia, czyli w piątek 13-go [to wszystko tłumaczy:]: "Maniakami telewizyjnego serialu okazali się dwaj zamaskowani bandyci, którzy wczoraj nad ranem wdarli się do stacji gazowej w Puławach. Sterroryzowali pracownika i zażądali gotówki. Przerażony mężczyzna bez słowa wydał im całą zawartość kasy w kwocie trzech tysięcy złotych. A rabusie wzięli kasę i obejrzeli swój ulubiony serial. W telewizji właśnie leciała powtórka. Przypomnieli sobie, że są w robocie i nie namyślając się zabrali także telewizor i dopiero wtedy zwiali."

2005 maj 13 - Juvenalia 2005 - w końcu mogę się jeszcze poczuć jak student 6 roku - przecież chodzę jeszcze na zajęcia:). Mój [godny ubolewania:] strój zrobił karierę, chociaż była to duża modyfikacja stroju hydraulika, a raczej już strój bimbrowca: na plecach miałem cały sprzęt do robienia wina, to znaczy baniak, a raczej jego atrapę. Ludzie biorący udział w pochodzie stwierdzili, że jest to: "perpetum mobile". Na oczach miałem okulary ochronne do cięcia metalu, ktoś powiedział: "nagły atak spawacza":). Ale ludziom strój się podobał, kilkunastu osobom musiałem pozować do zrobienia zdjęcia. Wieczorem też niezłe akcje miały miejsce, na przykład z rowerem. Goście robili sobie zdjęcia na tle znaku [dygresja: wyróżniamy znaki drogowe poziome i pionowe - ten był poziomy, namalowany na drodze], a więc na tle znaku "droga dla rowerów" przedstawiającego rower namalowany na drodze. Technika wykonywania zdjęć była interesująca - robiono je od góry, a osoba fotografowana leżała na ziemi na tle namalowanego roweru w pozycji odpowiadającej jeździe na rowerze. Poza tym dwóch golasów się goniło, poza tym pomimo że było chłodno jedna dziewczyna się rozebrała od pasa w dół - trudno w to uwierzyć, ale widziałem na własne oczy:). Plotką okazało się, że dwóch gości się pobiło i jeden uderzył głową drugiego o coś twardego tak że mu mózg wypłynął na wierzch - a więc dementuję te plotki i gratuluję bujnej wyobraźni osobom, które tą historię wymyśliły:). Zapraszam do obejrzenia [zdjęć z juwenaliów].


2005 maj 4 - Proszę państwa, jeżeli zastanawiacie się co aktualnie porabiam, to informuję, że poza robieniem setek i tysięcy różnych projektów graficznych zajmuję się ostatnio wykonaniem plakatu reklamowego dla pewnej kafejki internetowej. Nic więcej na razie nie zdradzę:), może później, gdy będę już wiedział coś więcej.

2005 maj 3 - Ostatnio czytam sporo książek wojennych, niektóre z nich zawierają wesołe fragmenty, jak na przykład:

"Strzelał z porzuconych w Tobruku ciężkich dział włoskich. Koledzy twierdzili, że Budzich jako artylerzysta był niezastąpiony: jednym pociskiem mógł strzelać cały dzień. Pocisk bowiem spadał w pobliżu nieprzyjacielskich okopów i nie wybuchał. Z kolei włoscy artylerzyści ładowali niewypał do swojego działa i dostarczali ponownie Budzichowi. Zabawa zaczynała się od nowa. Lecz były to przycinki złośliwych. Zdarzało się, że pociski wystrzelone przez Budzicha wybuchały naprawdę."

"...pierwsza okazja do zmierzenia się z wrogiem nad Afryką. Nie trzeba jednak sądzić, że zwycięstwa posypały się jak owoce z potrząśniętej śliwy. [...] Sukcesy, owszem, przyszły, ale porządnie trzeba było na nie zapracować, solidnie się napocić, co zresztą na pustyni nie było wcale trudne."

"Lecz Anglikom sprzyjało wprost niewiarygodne szczęście. 300-kilogramowy pocisk nie wybuchł, lecz tylko przebił pokład, przeszedł przez okrętowy szpitalik (wypełniony rannymi) i przeszywając burtę wpadł do wody. To cudowne niemal zdarzenie Anglicy okupili zaledwie kilkoma rannymi, podczas gdy w wypadku eksplozji śmierć zebrałaby obfite żniwo."

"Ta biurokratyczna machina miała na celu idealne zatarcie śladów zbrodni. I nie tylko to. Wiele rodzin po otrzymaniu wiadomości o pochowaniu swoich bliskich na cmentarzach przyzakładowych, długo opłacało koszty pielęgnacji nie istniejących grobów, sadzenia na nich kwiatów i budowy płyt pamiątkowych. Wpływu tych pieniędzy nie kontował żaden księgowy. Szły one na... fundusz rozwoju akcji mordowania ludzi T-4."

Kwiecień 2005

2005 kwiecień 24 - Proszę państwa, w ostatnim czasie robię setki, tysiące projektów graficznych różnego rodzaju, tylko to mi pozostało, gdyż ciągle nie mam stałej pracy. Ostatnio robię własne wersje lub kopie gotowych okładek płyt kompaktowych - poniżej mój najnowszy projekt, pewnie trochę zadziwiający:), na swoją obronę powiem tylko tyle, że to jest kopia pewnej istniejącej już grafiki.


2005 kwiecień 23 - Szybko ten czas leci, człowiek skończył już ćwierć wieku :|. Trochę pechowy ten dzień jest dla mnie - rok temu potłukłem baniak na wino [wielka strata:)], w tym roku już się zanosiło na poważną awarię komputera, na szczęście po ciężkich trudach udało się go naprawić.

2005 kwiecień 19 - Wybrany został nowy Papież. Babcia opowiadała o poprzednim wyborze Papieża: "mój chłop właśnie wyrzucał gnój, gdy mu powiedziałam że wybrali papieża Polaka. "Co ty pie..." - no to chodź zobacz w telewizji - no i rzeczywiście". A jeszcze najnowsze plotki o papieżu Benedykcie XVI: w czasie wojny został wcielony do Hitlerjungen i służył w artylerii przeciwlotniczej. A w jego rodzinnym miasteczku Marktl w cukierni robi furorę "tort Benedykta":) - nie wiadomo dlaczego tak mocne powiązanie Papieża [nie tylko obecnego] z przemysłem cukierniczym. Według przepowiedni jest to przedostatni papież, następny dostąpi zaszczytu obejrzenia na własne oczy zagłady Rzymu i Sądu Ostatecznego, czy tak się stanie - pożyjemy, zobaczymy.

2005 kwiecień 19 - Ostatnio moim hitem jest płyta zespołu "...and oceans" zatytułowana "am god", super klawisze mają, poza tym bardzo mi się podobają zespoły Enslavement of Beauty, Evereve i jeszcze Evenfall, wszystkie na literkę "E", wszystkie strasznie ciężkie i dołujące i z tego powodu pewnie Wam się nie spodobają... Za to polecam zespół Within Temptation i najnowszą płytę "The Silent Force" - hitem sezonu jest dla mnie utwór "Memories", a w ogóle świetne są ich wszystkie dokonania.

2005 kwiecień 16 - Akcja "Smycz" - po ulicach Krakowa chodzili młodzieńcy trzymając w rękach puste smycze - nie wierzyłem własnym oczom, gdyż całość wyglądała całkiem sugestywnie, ale przecież byłem po trzeźwaku:). Zapewne była to akcja reklamowa jakiejś firmy, nawet nie wiem jakiej. A z najnowszych plotek - mam aktualnie w domu małego pieska o tymczasowym imieniu Klocek:).


2005 kwiecień 15 - Koncert metalowy, grały zespoły Closterkeller, Artrosis i Delight - zupełnie inna rzeczywistość:). Szkoda tylko, że człowiek jest już trochę dziadkiem, na kilku utworach siedziałem i odpoczywałem. Zawsze na tego typu imprezach jest wesoło, zwłaszcza gdy Anja z Closterkeller mówi coś ze sceny [tym razem nie zdarzyło jej się zapomnieć tekstów utworów:)]. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale przy jednym z utworów stwierdziła, że "chyba tu były jakieś klawisze..." i zaczęła grać. Świetnie wypadł utwór "Władza" w wykonaniu Magdy z Artrosis, a w ogóle cały koncert był super.

2005 kwiecień 14 - Drodzy Parafianie, jest ciężko:| pod różnymi względami. W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie w trudnych chwilach.

2005 kwiecień 6 - Miałem okazję być na sławnej ulicy Franciszkańskiej. Na zdjęciu zrobionym przypadkowo znalazł się prezydent Krakowa. Bardzo ładnie to miejsce wyglądało w godzinach wieczornych, było strasznie dużo ludzi i zapalonych zniczy.


2005 kwiecień 4 - Wielkie rzeczy się dzieją w ostatnich dniach. Miałem okazję jechać w autobusie pełnym kibiców jak się okazuje zarówno Wisły jak i Cracovii, ale było całkowicie spokojnie, gdyż jak sami do siebie mówili - "dobrze że dziś jest taki dzień, bo inaczej to...". Na świecie też podobnie - nawet na Kubie ogłoszono żałobę narodową, a Fidel Castro wybrał się do kościoła, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, to znaczy od ślubu swojej siostry:).
Poniżej prezentuję zdjęcia wykonane przed sklepem "Żabka" [stąd zielone tło]. Niech chociaż w taki sposób oddam hołd Janowi Pawłowi II.


2005 kwiecień 3 - Jak pewnie wszyscy wiedzą, poprzedniego dnia umarł Papież Jan Paweł II. Dziś wieczorem na Miasteczku Studenckim AGH zorganizowano akcję tworzenia krzyży z zaświeconych okien w wysokich akademikach. Strasznie żałuję że nie mogłem tego osobiście oglądać. Poniżej prezentuję zdjęcia ze strony [http://www.ds12.agh.edu.pl/krzyze] - zostało wykonane z okolic pokoju 1401a, w którym mieszkałem na wakacjach, ale niestety już nie przeze mnie...
Umarł wielki człowiek, ale można też być pod wrażeniem śmierci Jasyra Arafata - przeżył 22 zamachy na swoje życie i oddało za niego życie 8 ochroniarzy!


2005 kwiecień 1 - Chyba mało kto miał klimat na żarty primaaprilisowe w tym roku. Wielu by sobie życzyło, żeby po północy z 1 na 2 kwietnia Papież wstał i powiedział "prima aprilis" [to by było godne jego poczucia humoru], ale niestety nic z tego... [Słowo wypisane pogrubioną czcionką jest bardzo ważne].

Marzec 2005

2005 marzec 27 - Minęły już 2 lata od momentu premiery niniejszej stronki w internecie. Cieszy mnie że czasem ktoś na nią zagląda, cieszą mnie też strasznie takie informacje że na przykład ktoś dostał ataku śmiechu w czasie jej czytania:). Z mojej strony postaram się dodać w najbliższym czasie trochę nowych rzeczy, jakieś śmieszne zdjęcia, nie wiem co jeszcze... może przydał by się też jakiś tort urodzinowy:) - zobaczymy na ile się uda zrealizować te zamierzenia, nie wiadomo na ile czas mi pozwoli, w każdym razie nie planuję zawieszenia działalności stronki.

2005 marzec 27 - Opowieść, nie wiadomo na ile prawdziwa, ale wszystko się może zdarzyć: w jednym akademiku w czasie imprezy studenci tak popili, że zapakowali jednego z uczestników do pudełka i zrzucili z 11 piętra. Oczywiście się zabił, przyjechała policja i pogotowie. Policjanci poszli na górę zobaczyć co się stało, a tam już uczestnicy imprezki zaczęli już następnego pakować do pudełka: "wysłaliśmy misję na Marsa, ale utraciliśmy kontakt z bazą i wysyłamy misję ratunkową".

2005 marzec 21 - Jeżeli ciekawi kogoś co aktualnie porabiam to informuję że robię setki projektów graficznych dla własnych potrzeb i ciągle szukam pracy. Ciężkie jest życie bezrobotnego, o czym może świadczyć na przykład cytat znaleziony w internecie:
"Wyślij cv do firm consultingowych. Odzywają się nawet, kiedy stracisz już całkiem nadzieję.
- Odzywają się oczywiście. Do mojego Teścia odezwała się firma (w sprawie pracy) w zeszłym tygodniu. PS. Teść nie żyje od 5 lat".

2005 marzec 20 - W tym roku niespodzianka - nie ma dnia wagarowicza:). "W tym roku dzień wagarowicza nie odbędzie się, gdyż wiosna rozpocznie się w niedzielę". Oczywiście uczniowie musieli coś wymyślić: "W niedzielę nie można nawiać z budy! W tym roku, dla równowagi, pójdźmy w niedzielę do budy :-D". A w Teleexpress'ie powiedzieli: "Jutro początek wiosny astronomicznej a w poniedziałek początek wiosny kalendarzowej" - niesamowite, jeżeli się zastanowić głębiej nad sensem tych słów...

2005 marzec 16 - W ostatnim czasie słucham sporo starych kaset, szczególnie polecam "Mandylion" zespołu The Gathering - jak dla mnie hit, a w ogóle świetne są wszystkie płyty tego zespołu. Poza tym polecam "Crystal Tears" On Thorns I Lay oraz "Disclosure in Red" Trail of Tears - wszystkie sprzed przynajmniej pięciu lat.

2005 marzec 8 - Opowieść. W ostatnich dwóch dniach niespodziewanie napadało masę śniegu i wiatr usypał zaspy metrowej wielkości. W związku z tym nie da się przejechać drogą samochodem ani autobusem, musiałem nawet przejść kilka kilometrów przez zaspy, aby dostać się do cywilizacji. Mieszkańcy wioski własnymi siłami próbowali utorować drogę jeżdżąc traktorami. Z ust jednego z kierowców padły takie słowa, uwaga cytat: "ale zaspy... możno rozj*** traktór". I rzeczywiście - chwilę później miałem okazję zobaczyć jak wjechał na zakręcie do głębokiego przydrożnego rowu przechylając traktor pod kątem co najmniej 45 stopni. Spowodowało to zdziwienie tłumu: "jakżeś to zrobił?", bo rzeczywiście droga była raczej szeroka w tym miejscu [babcia podejrzewa że kierowca był z lekka zaprószony].

2005 marzec 7 - Chciałbym złożyć życzenia wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet, szczególnie dla tych, które znam @----»----- :).

2005 marzec 7 - W dniu 16 marca [] nastąpi wielki dzień w dziejach tej strony - minie 2 lata od momentu jej pojawienia się w internecie. Specjalnie dla fanów strony zdecydowałem się udostępnić kalendarz na 2005 rok w wersji do wykonania odbitki w zakładzie fotograficznym w proponowanym przeze mnie formacie 15x21. Przepraszam, że zrobiłem to z pewnym opóźnieniem, ale chyba "lepiej późno niż później". [Ściągnij (850 kB)].


2005 marzec 2 - Wiecie ile człowiek musi się włóczyć po świecie zanim zdobędzie pracę... Teraz przez 3 tygodnie byłem na praktykach w firmie projektującej znaki firmowe, nie wiadomo gdzie teraz będę się podziewał...:). W tym miejscu chciałem podziękować wszystkim za pomoc w trudnych chwilach:).

2005 marzec 1 - Została umieszczona w sieci strona Absolwenci Inżynierii Środowiska 2004, działa jak na razie galeria zdjęć oraz księga gości. Zapraszam do odwiedzenia pod adresem [http://www.is-2004.prv.pl].

Luty 2005

2005 luty 28 - Bywa tak czasem, że nic się człowiekowi nie udaje i wszystko wali się na głowę... W takich sytuacjach, gdy jest ciężko pomocna może się okazać na przykład tapeta taka jak ta ze słoneczkiem, dostępna do ściągnięcia w dwóch wersjach dla różnych rozdzielczości monitora: [wersja 1024x768], [wersja 800x600]. Albo można obejrzeć też wesołe stronki, takie jak na przykład [Rozmowy wieża - pilot:)] lub artykuł [Sąsiedzka lustracja rencistów] - dziękuję wszystkim za przesyłanie adresów śmiesznych stronek i polecam się na przyszłość.


2005 luty 25 - W związku z tym, że jestem aktualnie na praktykach i przebywam często na miasteczku studenckim przypomniał mi się klimat akademika, a szczególnie kuchnia na 2 piętrze. Polecam łazanki robione z kiszonej kapusty - jak dla mnie hit jedzeniowy ostatnich dni. Poza kapustą dodać należy pieczarki, cebulę i kluski łazanki, przyprawia się solą i pieprzem, całość podsmażyć na patelni przez około godzinę.

2005 luty 23 - W ostatnim czasie robiąc projekty graficzne na komputerze umilałem sobie czas słuchając radia internetowego - szczególnie polecam Gotham Radio jeżeli ktoś lubi cięższą muzykę. A ciekawa jest też nazwa pewnego radia, nie wiem z jakiego kraju (może ktoś się domyśla:) - stream name: "Nerimtas radijas rimtiems zmonems. Tarakono radijas". A jeżeli chodzi o muzykę to zachęcam do wysłuchania super utworu muzycznego, pomimo że ma tylko 1 minutę długości jest na tyle genialny że naprawdę warto - a jest to [Psalm O Bilecie Miesięcznym Na Okaziciela] dostępny poprzez kliknięcie myszką na tytuł:). "Niech dźwięki tej muzyki rozj*** głośniki".

2005 luty 10 - Jeżeli kogoś ciekawi co aktualnie porabiam, to informuję, że przebywam na 3-tygodniowych praktykach w firmie projektującej znaki graficzne.

Styczeń 2005

2005 styczeń 24 - Ale jaja - zainteresowała mnie wymiana zdań pisanych na karteczkach w pewnym kiblu - przytaczam w całości poniżej, bliższych szczegółów raczej nie podam:).

Prosimy tak kierować strumień moczu, aby wpadał do otworu muszli. Dziękujemy.

Proszę nie rozśmieszać osób korzystających z toalety, bo gdy czytam te słowa mam trudności z realizacją powyższej prośby. Miłego posiedzenia:) Andre.

Drogi Andre! Twój list bardzo mnie zasmucił! W zamyśle bowiem autora - kartka miała pomóc a nie stać się powodem twoich problemów. Jeśli jednak tak się stało i... (no wiesz) zostaw na drzwiach ostrzeżenie dla innych użytkowników: "wstęp tylko w gumofilcach". Pozdrawiam ciepło.

Uspokajam - nic takiego nie nastąpiło, jednakże niewiele brakowało :).


2005 styczeń 23 - Najnowsze jeszcze gorące plotki mówią, że moja babcia jest w szpitalu. Dobrze poinformowane źródła twierdzą, że zabrało ją pogotowie, które stało kilka dni temu przez 1,5 godziny pod moim domem. Niestety z przykrością muszę zdementować te informacje, gdyż po prostu nic takiego nie miało miejsca, ciekawe co na to świadkowie, którzy tą sytuację pewnie widzieli. Korzystając z okazji chciałbym pozdrowić Babcię [nawet obydwie] - niedawno był Dzień Babci.

2005 styczeń 22 - Z serii opowieści dziwnej treści, tym razem w oparciu o artykuły znalezione w internecie - dziękuję wszystkim za ich przesyłanie.
» "Gazeta Wyborcza: Ojciec Rydzyk apeluje do słuchaczy: mniej dzwońcie, więcej płaćcie. A jak już dzwonicie, to mówcie krótko i na temat. Bez tylu lamentacji! Zaoszczędzone na rozmowach pieniądze wpłacajcie na nasze konto!"
» "Nie proś Boga by ci się ukazał - może to zrobić! Prawnik i dwóch jego kolegów wędkowało na jeziorze Caddo w Teksasie, gdy nagle nadciągnęła burza z piorunami. Większość łodzi natychmiast opuściło jezioro, ale prawnik z przyjaciółmi tego nie uczynił. Stojąc w rufie swojej aluminiowej łódki rozłożył ramiona (jak ukrzyżowany Chrystus) i wykrzyknął "No dalej Boże, wal śmiało!" Co też Bóg uczynił! Pozostali pasażerowie łódki odnieśli nieznaczne obrażenia - uderzenie pioruna nieznacznie poparzyło ich twarze."
» Ken rzucił Barbie dla Cali - Barbie i Ken rozstają się po 43 wspólnie spędzonych latach. Najdoskonalsza plastikowa para świata musi skończyć romans. Nową lalką jest atrakcyjna Cali - niezależna uczuciowo nastolatka. Producent lalek ogłosił, że Barbie i Ken zdecydowali, że najwyższa pora, by spędzić trochę czasu oddzielnie. Plastikowe serca przestały bić razem[!!!], ponieważ wytwórnia planuje produkcję nowej wersji Barbie - Cali.
» Kodeks Wykroczeń w zakresie zakłócania spokoju, porządku lub spoczynku nocnego: Art. 51 k.w.: "Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym podlega karze aresztu do 2 miesięcy, grzywny albo karze nagany. Jeżeli czyn ten ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
» [...] nie wiadomo, czy były to strzały z granatnika przeciwpancernego RPG, czy może wybuchy bomb domowej roboty, określanych w żargonie wojskowym jako IED (improvised explosive device).

2005 styczeń 17 - Wiadomość dla mieszkańców akademika DS 12 na miasteczku AGH - pojawiła się najnowsza wersja programu Promyk 2005 na bazie kodu źródłowego który napisałem ponad rok temu. Do ściągnięcia tylko przez otoczenie sieciowe pod adresem [\\Grek\promyk_2005].

2005 styczeń 15 - Ostatnio bardzo dużo czasu spędzam robiąc różne projekty na komputerze [no chyba że braknie prądu (czasem się to zdarza) - to wtedy nie]. Po zakończonej takiej sesji wyglądam w przybliżeniu tak: lub
.

2005 styczeń 15 - Epitafium [może zbyt mocne słowo] dla pieska, tego z ogłoszenia sprzed kilku dni - ma już nowego właściciela, będzie nim pewna starsza pani.

2005 styczeń 13 - Oliwka ma ogłoszenie: Ten piesek został znaleziony w Piekarach podkrakowskich dn. 7 stycznia 2005 roku. Jest mały, rudo-biały, ma piękny ogon (jak lis). Jest bardzo łagodny i ufny i bardzo potrzebuje domu. Został odwieziony do schroniska dla zwierząt ul. Rybna 3 nr tel.: (012) 429 74 72. Tam nazwali go Kłapuś, bo cały czas ma spuszczone uszka. Widać, że brakuje mu domowego ogniska, które nie jest mu obce... on strasznie tam cierpi i szukają dla niego kogoś, kto go weźmie ... prześlij dalej może ktoś się znajdzie kto zechce tego pieska...

2005 styczeń 13 - Zbliża się sesja egzaminacyjna, ja sam będę miał jeden egzamin [!]. Życzę powodzenia, bawcie się dobrze.

(**) to jest sowa która przynosi szczęście w nauce
\--/ jeśli roześlesz ją wszystkim których masz na liście
 \/ kontaktów w tym roku zdasz wszystkie egzaminy,
^^ jeśli nie odeślesz jej nikomu to będziesz powtarzać rok

Odnośnie łańcuszków: [przepraszam za niecenzuralne wyrażenia]

To jest j**any łańcuszek szczęścia. Wyślij go k**** 2684 osobom to będziesz miał farta i znajdziesz 2 zety na ulicy. Jeśli tego nie zrobisz w ciągu 3 minut to ci up******* łeb przy samej d**** jak będziesz ze szkoły wracał! Stefan nie wysłał i zniknoł. Jadźka nie wysłała i wraz z całą rodziną zdycha teraz na ebola. Pamiętaj! To nie żarty k****! Liga przeciwników bezsensownych łańcuszków internetowych.

Albo inny:

To jest idiotyczny łańcuszek S**NIA NA ŁAŃCUSZKI. Jeśli s**sz na łańcuszki szczęścia wyślij ten łańcuszek wszystkim (łącznie ze mną). Jeśli wyślesz to:
5 osobom- nic się nie stanie
10 osobom - nic się nie stanie
15 osobom - też pewnie nic się nie stanie
20 osobom - zgadnij co się stanie.
666 osobom - też się k**** nic nie stanie
Otóż to: Nic się k**** nie stanie!
Ania nie wysłała łańcuszka i nic się jej nie stało
Grześ wysłał łańcuszek i nic mu się nie stało
Wojtek nie wysłał łańcuszka i zap******** go tramwaj, ale nie wiadomo jaki był związek z łańcuszkiem.
Powiedzmy razem:
S**MY NA ŁAŃCUSZKI

2005 styczeń 10 - Wielki dzień w dziejach strony, została opracowana jej wersja napisana w języku PHP. Cokolwiek to nie znaczy, dzięki PHP pojawią się nowe możliwości w tworzeniu strony, na przykład księga gości, sondy, statystyki i liczniki. Nie obyło się bez tortur i męczarni przy pisaniu niektórych funkcji obsługujących poszczególne elementy strony, ale ostatecznie udało mi się jakoś z tym uporać.

2005 styczeń 8 - Noc komety - wreszcie pogoda się nieco poprawiła i niebiosa ukazały kometę C/2004 Q2 Machholz, która znajduje się teraz najbliżej Ziemi i jest bardzo ładnie widoczna nawet gołym okiem, a szczególnie efektownie prezentuje się w lornetce. Przeprowadziłem 5-godzinną sesje obserwacyjną tej komety za pomocą teleskopu i wykonałem kilkanaście zdjęć. Każde z takich zdjęcie naświetla się kilka-kilkanaście minut, aby uchwycić na zdjęciu słaby blask komety, przy czym przez cały ten czas należy korygować w teleskopie zmiany położenia komety spowodowane jej ruchem na niebie. Co ciekawe pogoda w styczniu tego roku jest na tyle dziwna, że przez cały czas ubrany byłem tylko w polar, tak jak zwykle w czasie letnich sesji obserwacyjnych. Zdjęcie poniżej przedstawia kometę (po prawej, z dwoma "ogonami") w sąsiedztwie gromady gwiazd M 45 (w lewym dolnym rogu). Źródło: [www.hesnet.net/candy], autor Paolo Candy.


2005 styczeń 3 - Wreszcie spadł śnieg. Babcia opowiedziała wierszyk w związku z tym:

Pada sobie śnieżek,
pada sobie równo,
raz padnie na kwiatek,
raz padnie...
no czego się śmiejesz?:).

2005 styczeń 1 - Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!:)

Ile razy Miller skłamał,
ile Kwach obietnic złamał,
ile Beger owsa zjadła,
ile Kalisz nosi sadła,
ile Łapiński wziął na boku -
tyle szczęścia w Nowym Roku.

A w telewizji podano, jak się zachować w przypadku nadmiernych szaleństw sylwestrowych: "Oderwana kończyna, choćby nie wiadomo jak strasznie wyglądała powinna zostać zapakowana w reklamówkę i przywieziona do lekarza, gdyż istnieje możliwość, że może zostać przyszyta".

Plotki

Ze względu na dużą objętość dział plotki został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

2011

2012

2013


Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Strona czytana po raz 77

Ostatnie zmiany 2007.06.04 |

opowiesci.dl.pl