Plotki [2013]

andre.iq.pl

Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Plotki

Ze względu na dużą objętość dział plotki został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

2011

2012

2013

2013 | Maj

31 maj 2013 | Kawały na rozweselenie:

Platformerski urzędnik udał się w oficjalną podróż do Francji. Jednym z punktów wizyty była kolacja u francuskiego odpowiednika. Widząc jego wspaniałą willę, z obrazami wielkich mistrzów na ścianach, pyta się, jak on zapewnia sobie taki poziom życia ze skromnej pensji urzędnika. Francuz zaprasza go do okna:
- Widzi pan tę autostradę?
- Tak.
- Ona kosztowała 20 miliardów euro, firma wypisała fakturę na 25, a różnicę przekazała mi. Dwa lata później urzędnik francuski udaje się do Polski i odwiedza swojego polskiego odpowiednika. Kiedy podjeżdża pod domostwo, widzi wspaniały pałac więc pyta:
- Dwa lata temu stwierdził pan, że prowadzę książęce życie, ale w porównaniu do pana... Platformerski urzędnik podchodzi do okna:
- Widzi pan tam autostradę?
- Nie.
- No właśnie.

Pani od geografii:
- Kowalski, gdzie jest wieża Eiffla?
- Ja jej nie brałem!
Pani, lekko w szoku:
- Przyjdź jutro z matką do szkoły.
Następnego dnia:
- Proszę szanownej pani! Ja się pytam pani syna, gdzie jest wieża Eiffla o on mi na to, że on nie zabrał! Przecież to skandal!
- Ja tam nie wiem czy wziął czy nie, w każdym razie do domu nie przyniósł.
Pani ręce opadły i idzie załamana do dyrektora.
- Panie dyrektorze, ja się pytam Kowalskiego gdzie jest wieża Eiffla, on na to że nie brał, mówię to jego matce, o ona, że do domu jej nie przynosił. Ja już nie wiem co ja mam robić?
- A ten Kowalski to z 4d?
- Tak.
- To sytuacja jest beznadziejna. Jeżeli to on zabrał, to na pewno jej już nie odda.

30 maj 2013 | Na procesji w Boże Ciało pewien starszy pan rozmawiał przez telefon komórkowy w krzakach przy lasku obok trasy procesji, a Adaś podczas postoju przy jednym z ołtarzy wygrzebał z piasku dżdżownicę:)

28 maj 2013 | Opowieści z pracy:
» Dzień dobry, chciałam zamówić pizzę "Skurczybyk" 35 centymetrów
» Dzwonię do gościa, wiem że jest przy biurku, nie wiem czy odbierze bo to jest taki pajac... tak jakby to J*** określił: "na imię mam 5%, na nazwisko - 10"
» [Miałem dyżur w szpitalu przy małym dziecku i] gość miał tak mały telewizor, że nie widziałem jaki jest wynik meczu:) widziałem tylko, że "czerwoni się cieszą":)
» O** ma tak maila ustawionego, że maile [z zamówieniami] poniżej 1000 euro trafiają do kosza:)
[Do telefonu:]» Z panią * mogłabym rozmawiać? a ja jestem w castoramie, tak?
---- [wydruk biletów zabezpieczonych nadrukiem widocznych jedynie w świetle UV:]
» Tylko teraz pytanie jak to świeci?
» Jak to?
» No, na przykład czy gałki oczne rozwala?

25 maj 2013 | Ślub i wesele. Ksiądz powiedział: "Pan Młody może pocałować żonę - ja się odwrócę, żeby mi nie było żal":), a Panna Młoda zbierając pieniążki rozrzucone pod kościołem powiedziała, że "będzie na lody":).

24 maj 2013 | Dzień Mamy w przedszkolu - było kilka wesołych scenek, ale nie udało mi się ich zapamiętać, też niewyraźnie nagrały się na kręconych filmikach...

22 maj 2013 | W skrócie - co się wydarzyło w maju
2013.05.02 18:36 | Ala podając Adasiowi klocki w wiadereczku powiedziała: "To dla ciebie, kości dla ciebie ugotowane, jeszcze cieplutkie":)
2013.05.03 | Adaś zrobił pierwsze kroki. Po godzinie 16:15 po telefonie z życzeniami urodzinowymi dla Adasia Adaś wziął ode mnie telefon i przyłożył go do głowy trzymając się ręką lodówki. Po chwili zajął się telefonem już na stojąco i nie trzymał się lodówki, chciał się przesunąć w naszym kierunku i zrobił kroczka albo dwa. Po krótkim czasie sytuacja powtórzyła się w pokoju - stał nie trzymając się niczego, ale chciał się nas złapać, więc musiał zrobić kroczka albo dwa.
2013.05.03 | Ania chciała w tajemnicy opowiedzieć o zrobionych zakupach: "kupiłam w sklepie paró...", ale Ala to usłyszała i zaczęła domagać się tego tajemniczego smakołyka na kolację: "ja chcę paróminę:)"
2013.05.15 | Adaś całował się w przedszkolu z dziewczynami:) - wydarzenie miało miejsce gdy poszedł odebrać siostrę z przedszkola i skorzystał z chwili zamieszania:)
2013.05.16 | Ala jeździła sama na rowerku, gdy przykręciłem do niego boczne kółka i zdemontowałem urywającą się rurkę do trzymania
2013.05.18 11:56 | Ala» Chcę jeździć po dziedzińcu dużym rowerem - tym, co mi wczoraj czy przedwczoraj urwałeś rurę
2013.05.19 | Adaś bez problemu pił herbatkę ze szklaneczki przez rurkę:). Poza tym umie jeść rękami i widelcem lub łyżeczką - z lepszym lub gorszym skutkiem:) Sam dopomina się o mycie zębów przy okazji wizyty w łazience i "na niby" dokłada sobie pasty. Gdy sam wchodzi do łazienki zaczyna robić przegląd zawartości szafki pod umywalką, poza tym chętnie uczestniczy w ładowaniu pralki.
2013.05.22 | Adaś zaczął wyraźnie mówić "mama", a na smoczka mówi "baba":) nie ma problemu z piciem herbatki przez rurkę czy też bezpośrednio z kubeczka.

22 maj 2013 | Na początku tygodnia nastąpiła zapowiadana od ponad roku cyfryzacja telewizji naziemnej. W praktyce różnica jest taka, że w przypadku gorszego odbioru zamiast widocznego "śnieżenia" występuje efekt zatrzymania obrazu na ułamek sekundy i znika też dźwięk. W związku z tą akcją koło śmietnika pojawiły się dwa stare telewizory nieprzystosowane do odbioru nowego sygnału bez dodatkowego dekodera - ale wieczorem już jednego z nich nie było:).

22 maj 2013 | Dzwonił tato i powiedział, że babcia S*** jest w szpitalu, do tego dodał że rządzi lekarzami:).

12 maj 2013 | Ksiądz podczas niedzielnej mszy dla dzieci zadał pytanie: "Gdzie możemy znaleźć teksty pieśni o Matce Boskiej?", na co jedno z dzieci odpowiedziało: "na internecie" wzbudzając w kościele ogólną wesołość:)

10? maj 2013 | W skrócie: istnieje firma Jucha Beton, wujek B*** w pierwszej połowie maja spotkał w górach niedźwiedzia*, a córka sąsiadki miała na nogach buty założone prawa-lewa (innego dnia Ala też sobie tak założyła gdy ubierała się w przedszkolu i tak wracaliśmy do domu:).
* Z tym niedźwiedziem to było tak - schodzili wieczorem we dwóch z kolegą z gór w stronę doliny - nagle usłyszeli dźwięki zbliżającego się niedźwiedzia i schowali się w krzakach. Niedźwiedź przeszedł obok nich i poszedł w dół drogi, a oni pomimo coraz późniejszej pory musieli odczekać jeszcze trochę czasu i iść po ciemku ostrożnie za nim, aby się na niego przypadkiem nie natknąć.

7 maj 2013 | Wymiana opon w samochodzie, tak się w tym roku złożyło, że dopiero po weekendzie majowym. A tak wyglądała rozmowa z mechanikiem, u którego od dość długiego czasu się pojawiam: "50 zł wystarczy, czy więcej?" - "dla starucha 40 zł".

4 maj 2013 | Urodziny Adasia, była impreza, tańce i wykonany w domu tort z lukrowym samochodem 3D:).


2 maj 2013 | Akcja, w czasie której zawieszona została flaga na balkonie - jak Ala mówiła "plaga":). Ala poprzedniego dnia zauważyła, że u sąsiadów w budynku obok powiewa - jak to określiła - "wiatraczek", ale gdy powiedziałem jej, że to jest flaga koniecznie chciała też taką powiesić. Niezbędna była wieczorno-nocna akcja szycia dwóch flag, w wyniku której powstała jedna duża na rurce (gdyż kijek - szczebelek od łóżeczka okazał się za krótki) i druga mała na patyczku od szaszłyka:).

2013 | Kwiecień

30 kwiecień 2013 | Co Ala powiedziała w kwietniu:
2013.04.07 11:45» Takie coś mi się dzisiaj śniło, Andziej
[i później w tym samym dniu, chyba po momencie, kiedy zepsuł się aparat fotograficzny]» Nie przejmuj się, Andziej
2013.04.10» Adaś w ostatnich dniach po raz pierwszy pił z kubeczka i był z tego bardzo dumny, ostatnio też lubi wysuwać język i przy tym dużo gadać:)
W piątek 2013.04.12» Adaś kilka razy stał przez chwilę nie trzymając się niczego
» wybieraliśmy się na wyjazd do dziadka, Ala coś wspomniała, że jest tam "piesek ze sznureczkiem przyczepionym~"
2013.04.13 ~11 [wchodząc do rupieciarni]» Nie idź tam, bo tam jest ibizpiećnie, Andziej!
2013.04.12 17:24 | czekając na panią, która miała od nas kupić nosidełko patrzyliśmy na podjeżdżające samochody: 
Andrzej» Jedzie pani?
Ala» To pani, czy nie pani? ta z brodą pani? [okazało się, że w tym samochodzie jechał sąsiad noszący brodę] 
---- 
2013.04.15 ~19:00 | zwracając się do Adasia po rzuceniu zabawkowym małym latawcem»  Dobrze, że tego nie widziałeś, chłopie!
2013.04.30, 19:25 | 
Ania» B*** Andrzej to kto?
Ala» Tatuś
Ania» A mama? (to kto?)
Ala» Mama to siostra taty:)

29 kwiecień 2013 | Przegląd forum astronomicznego.
» Aby przyspieszyć pracę z wyciągiem, zaryzykowaliśmy akcję z wyżynarką. Skutecznie. Ostrza do drewna ładnie tną takie papierowe tuby, ale bardzo nie lubią blachy, ostrza do metali pewnie lubią blachę, ale z braku przedstawiciela nie mam pojęcia czy lubią papier. [...] No i chwila prawdy. Po załadowaniu LW i celi z drugiego końca tuby, należało by sprawdzić, czy gdzieś nie ślizgły mi się obliczenia... Laserek w rękę, i do wyciągu. Ku...a! Przecie nie mam skończonej przelotki z 2" na 1.25"! Akcja tokarka i mamy niezbędnego itemsa. [...] Dobra, rozkręcić wszystko i przygotować do kolejnego malowania, zgrać fotki, ubrać dzieciaka, znaleźć kluczyki od rakietoplanu...
» Oczywiście 14 to obowiązkowy okular... z krótkich wybrałem 4,7 mimo, że niezbyt często mamy bajeczny seeing na power 250+. Po 1: to właśnie nim można dostać efektowny obraz Jowisza czy np. trudniejszy do osiągnięcia Saturna, a po 2: rozbija kulki jak marzenie, mimo że "ciemno" przy tej aperturze [...], ale gdy się zainstalujesz w czarnej dziurze jest naprawdę sympatycznie.
» Pogoda piękna, ani pół chmurki, zasięg w zenicie przez dwururkę blisko 10 mag. Kometa ładnie widoczna pod M 31, chociaż gdyby nie łuna całego miasta, byłoby ładniej:). Jak ktoś będzie miał dobrą widoczność, to warto ocenić mirydę R And w pobliżu, a nie tylko wypalać na siatkówce obraz komety;).
» Jedni mają dwucalicę złośliwą, drudzy ECD (Eyepiece Collection Disorder). Powermate'a można podczepić pod to drugie, ale o lunetkach do Astrotraca jeszcze nie słyszałem. Może jak się upowszechni to WHO doda nową jednostkę chorobową?

29 kwiecień 2013 | Przegląd prasy internetowej plus komentarze:

Jak czytamy w tygodniku, najlepiej usytuowane 15 proc. Polaków poprawiło swoją kondycję materialną między 1998 a 2006 r. średnio ponaddwukrotnie. 15 proc. najbiedniejszych w 1988 r. - zbiedniało jeszcze o połowę. - Przemianami społecznymi w Polsce rządzi reguła św. Mateusza, głosząca, że bogatym będzie dodane - podsumowuje prof. Maciej Słomczyński, socjolog z Polskiej Akademii Nauk.

Proponuję akcję wysyłania niepotrzebnych nam zegarków klubom PO w całym kraju. Zachęcam, ja wygrzebałem w piwnicy dwa budziki i na pasku z odpustu - jutro wysyłam ;-)

Śmierć na zawodach w piciu wódki. Najwyższą cenę zapłacił 63-letni Ryszard G. za udział w konkursie picia wódki. Mężczyzna duszkiem opróżnił całą butelkę, po czym zmarł w izbie wytrzeźwień. Zawody odbyły się w małej miejscowości Wawrów (woj. lubuskie) pod miejscowym sklepem. W szranki stanęło kilku mężczyzn, w tym pan Ryszard. Jak mówi świadek, dwóch "zawodników" bez żadnych oporów naraz wypiło po 0,7 litra wódki. - Później wszyscy poszli do domu, tylko po Rysia policja przyjechała i go zabrała - mówi pan Bogumił. Policję wezwali okoliczni mieszkańcy, bo 63-latek był agresywny. Rozmowy z funkcjonariuszami nic nie dały, dlatego pijany został zabrany do izby wytrzeźwień. Nic nie wskazywało, że to ostatnie chwile życia pana Ryszarda. Lekarz przeprowadził z nim wywiad zdrowotny i mężczyzna trafił na salę. Po 2-3 godzinach przy próbie zbadania trzeźwości okazało się, że mężczyzna nie żyje. Reanimacja nie przywróciła akcji serca.

Spaliła mi się żarówka w samochodzie. Zacząłem szukać miejsca gdzie można dostać się do klosza. Wcześniej jeździłem innym modelem, a w nim były drzwiczki, które otwierały dostęp do żarówek. W nowym aucie tego nie znalazłem, pech chce, że nie miałem ze sobą instrukcji obsługi, zadzwoniłem zatem do ASO i zapytałem jak to zrobić. Mechanik powiedział, że muszę z tym przyjechać. Bardzo się zdziwiłem że taki drobiazg jak zmiana żarówki, wymaga interwencji serwisu i wyjaśniłem, że jestem około 100 kilometrów od Krakowa, i że będę wracał po zmroku, co narazi mnie na mandat za nie działające światło. Pan pomyślał chwilę i kazał mi przygotować odpowiednie klucze oraz śrubokręt i zadzwonić po skompletowaniu tych narzędzi. Z narzędziami w jednej i z telefonem w drugiej ręce zadzwoniłem po wskazówki specjalisty. Porada zaczynała się od słów: "Żeby wymienić żarówkę należy wyjąć cały reflektor. W tym celu proszę zdemontować tapicerkę z tyłu...". - opowiada Robert - Przyznaję, że myślałem przez chwilę, że to żart, ale jak się okazało wcale nie. Po zdjęciu tapicerki odkręciłem śrubę mocującą lampę, wymontowałem ją, a następnie przy pomocy zatrzasków otworzyłem reflektor. To było zadziwiające rozwiązanie. Od tej pory modliłem się by taka przygoda nie spotkała mnie zimą, na pustkowiu, bo nie wyobrażałem sobie takiej naprawy. Nowak, i dodaje, że w niektórych przypadkach wymiana żarówki wymaga wymontowania akumulatora, a to natomiast może być niebezpieczne dla elektroniki auta, jeśli zostanie zrobione w niewłaściwy sposób, dojdzie do skoku napięcia i awarii sterownika. Do czego to prowadzi? Do konieczności składania częstych wizyt w serwisach, z błahymi nawet usterkami. - To nakręca ekonomie świata, tak wprowadza się w obieg pieniądze, które wcześniej leżały w portfelach, albo w szafkach z bielizną. To sprawia, że zarabiają serwisy, mechanicy, konstruktorzy i producenci. Części do samochodów są piekielnie drogie. Gdyby spróbować złożyć całe auto z części kupowanych w serwisach, to byle kompakt, kosztowałby setki tysięcy. Nie trudno więc zrozumieć dlaczego tak bardzo zależy producentom na naszych wizytach w serwisach? Bo na tym zarabiają, w serwisach na ogół korzysta się z części oryginalnych i daje to potężny dochód producentom, większy nawet niż sama produkcja aut. Dlatego czasem, żeby wymienić żarówkę musimy zdjąć zderzak albo tapicerkę - dodaje Norbert Nowak. To wszystko sprawia, że coraz częściej jesteśmy bezradni wobec różnych mniejszych czy większych awarii, czasem wręcz nie mamy pojęcia co dolega naszym samochodom. Czy ostrzegawcza kontrolka na desce rozdzielczej chce nam powiedzieć, że właśnie za chwilę rozleci się silnik, czy informuje nas o niedopompowanym kole w samochodzie. To wszystko prowadzi do nakręcania koniunktury, do budowania i rozwijania rynku motoryzacyjnego. Do stwarzania potrzeb i metod ich zaspokajania. Kiedyś samochody produkowane były na lata. Można było nimi jeździć niemal bez końca, bo wszystko dawało się tanim kosztem naprawić lub wymienić. Ale wtedy samochody były bardzo drogie i niewiele ich się sprzedawało. Rynek światowy zaczął się napełniać, a to groziło bankructwem wielkich firm. Wtedy wprowadzono sprytny plan, który działa do dziś i jest rozwijany. Sprzedajmy auta jak najtaniej, ale potem odbijmy to sobie na cenach części. Produkujmy auta, które nie będą tak trwałe, i stwórzmy rodzaj mody, gdzie samochody jak suknie będą modne jeden sezon i koniec. Pierwsza wyprodukowana żarówka przez człowieka świeci do dziś, dzisiejsze żarówki zużywają się bardzo szybko. Tak samo jest z częściami do samochodów. - Współczesne auta są coraz bardziej naszpikowane elektroniką. Im droższe auto, tym więcej takich pułapek. Tańsze auta są na ogół prostsze w budowie i mniej zaawansowane technologicznie, ale również mniej awaryjne. Co ciekawe, można pokusić się o jeszcze jeden interesujący wniosek, otóż auta tańsze kupują mniej zamożni użytkownicy, którzy są marnym celem do "łupienia" w serwisach. Ich auta po zakończeniu gwarancji, autoryzowanych warsztatów na ogół nie oglądają i naprawiane są często po jak najniższych kosztach. - Elektronika wchodzi już bardzo głęboko w produkcję samochodów. Niedługo już w ogóle nie będziemy mogli grzebać w samochodach bo po otwarciu maski nic nie zobaczymy. Dzisiaj, w większości przypadków nie naprawiamy już telewizorów, pralek, lodówek bo to się nie opłaca. Tak samo będzie podzespołami w samochodach. Będzie się wymieniać w całości, niczego nie będzie się naprawiać. To wyraźnie widoczny proces, co roku kolejne wchodzące na rynek nowe modele wyposażone są w takie elektroniczne rozwiązania, uniemożliwiające jakąkolwiek naprawę.

Komentarze synoptyka:
2013.03.18 12:06 | Wspomniany niż, rezydując nad Zatoką Szczecińską, będzie chronił obszar kraju przed napływem chłodnego powietrza znad Skandynawii, póki w czwartek nie zacznie zanikać i wtedy wiatr zmieni kierunek na północny — wejdziemy w zasięg wyżu znad Skandynawii. Równocześnie nowy niż atlantycki zacznie organizować nowy front polarny przez Francję, Alpy, Adriatyk, ale do niedzieli żadnych efektów z tej akcji u nas nie zobaczymy.
2013.04.12 11:57 | Zapowiadana i oczekiwana od wielu dni zmiana cyrkulacji atmosferycznej i związane nią nadejście "prawdziwej" wiosny zdają się właśnie realizować. Wieloośrodkowy, powoli zanikający niż znad Wysp Brytyjskich, z wtórnym centrum nad Bałtykiem oraz w miarę stabilny wyż znad północno zachodniej Rosji działając jak "zębata pompa ssąca tłocząca" kierując nad obszar Europy Środkowej ciepłe masy powietrza z południa. Na mapach topografii barycznej wyraźnie zaznacza się rozbudowujący się na północ klin ciepła.
2013.04.29 15:57 | Na zdjęciach satelitarnych w świetle widzialnym i podczerwieni (www.sat24.com)n będziemy mogli obserwować rozwój konwekcji, podobnie jak na zbiorczej europejskiej mapie radarowej (www.radareu.cz). Możemy śledzić rozwój sytuacji również na mapie radarowej prezentowanej przez IMGW (www.pogodynka.pl/polska/radary) lecz przedtem musimy „ubić” trzy lub cztery reklamy. Trochę to dziwne, że wygodniej obserwować dane z polskich radarów meteorologicznych na stronach zewnętrznych, lecz nie nam to komentować.

» Przecież Pani Joanna Koroniewska cały czas gra w M jak Miłość, wcale nie odeszła z serialu
» aktualne odcinki były nagrane pół roku temu - chyba, że ta pogoda co mam za oknem jest iluzją a serial pokazuje aktualną pogodę

25 kwiecień 2013 | Wieczorem przypomniałem sobie, że pod koniec kwietnia miało być widoczne zaćmienie Księżyca - otworzyłem program obliczający te zjawiska i okazało się, że zaćmienie rozpocznie się już za kilka godzin. Zaćmienie miało bardzo małą fazę (zaledwie 2%), ale widoczne było bardzo dobrze. Obserwacje prowadziłem z balkonu gołym okiem, lornetką 10x50, małym teleskopem 114/500 i przez chwilę lunetą 50x50, robiłem zdjęcia lustrzanką z teleobiektywem MTO 10/1000 oraz kompaktem. Poniżej - zdjęcia, a także relacje internautów:)


Kupę, kupę lat jak miałem ostatnio dobrą pogodę na całe zaćmienie. Cóż, że nie całkowite, zawsze to jakaś atrakcja.

Bóg wszystkich zakupów i Pan baletów dogorywających pobłogosławił moje osiedle supermarketem Tesco, czynnym do 24, do którego zresztą mam jakieś 5 minut piechotą i gdy szedłem sobie na zakupy uzupełnić imprezowy prowiant, popatrzyłem na Księżyc. Cholera, zima minęła, a jakiś smog w powietrzu dalej się utrzymuje, myślę. Księżyc jakiś taki przymulony, bardziej pomarańczowy niż zwykle. Masz chłopie pecha, cały czas ci smrodzą, jak nie śmieciami w piecach, to grillami na wiosnę. Nawet przemknęło mi przez myśl, czy go następnym razem w ramach przeprosin kiełbasą jaką nie poczęstować. No nic, kupiłem bułki i wino, wracam, może ciut mniej chwiejnym krokiem - namiastkę hiszpańskich winnic jednak żal stracić. Patrzę, nie dość że smog, to jeszcze jakaś upierdliwa chmura wisi nad Księżycem i lekko przysłania górną jego część. Tego to już za wiele. Nie dość, że skrzywdzony przez los, łysy, do tego niesłusznie i krzywdząco wplątany w koneksje z islamem, to jeszcze na jego reputacji drugiego po Słońcu cieniem kładzie się jakaś para wodna. Skandal, pomyślałem. Po czym wszedłem do klatki i zacząłem wdrapywać się na szóste piętro, bo jakiś huncwot porwał windę i nie chciał oddać. Przed wejściem do mieszkania rzuciłem okiem raz jeszcze przez okno z klatki. I tyle było mojej obserwacji zaćmienia, jak się dzisiaj okazało.

22 kwiecień 2013 | Z serii opowieści z pracy:
» Dzień dobry
» Dla jednych dobry dla innych zły...:)
---- 
» Zadzwoniłam na stacjonarny... "w domu jesteś?":)
» Poszłam rano po bułki, a niania miała wtedy powiesić pranie... przyszłam, a ona mówi: "Pani P***... Antek urwał te drzwiczki z pralki":)

20 kwiecień 2013 | Imprezka rodzinna, na urodzinowym torcie miałem świeczkę z napisem "3":).

17 kwiecień 2013 | Cytaty/złote myśli:
» Za każdym żyjącym obecnie człowiekiem stoi trzydzieści duchów - taki jest bowiem stosunek, w jakim martwi przewyższają liczebnie żywych. Od zarania dziejów żyło na Ziemi w sumie około stu miliardów ludzi.
» Z raportu policjanta (autentyczne): "Podejrzany w trakcie wstępnego przesłuchania, na zadawane pytania odpowiadał milczeniem. Po ok dwóch godzinach, ustalono, że jest głuchoniemy. Nie znając języka podejrzanego sprawę oddałem tłumaczowi".
» W piątek po śniadaniu i krótkiej sjeście ruszyliśmy na tradycyjny spacer nad Drawę i dalej w stronę wsi Konotop do której tradycyjnie nie doszliśmy. Na pytanie Dominika "Dlaczego tam nie idziemy?" odpowiedziałem: "Bo tam nie ma nic ciekawego".
» Przecedzają komara a połykają wielbłąda
» Inteligentny wszystko zauważa. Głupi wszystko komentuje

6-8 kwiecień 2013 | Znalazłem nową kategorię filmów na Youtube, tzw. cabview czyli film z kabiny pociągu. Polecam filmy na trasie [Kraków-Zakopane], [Warszawa-Kraków] oraz do [Stalowej Woli] z dnia kiedy urodził się Adaś.

7 kwiecień 2013 | Zepsuł się aparat po upadku na podłogę, gdy z Alą podawaliśmy go sobie do rąk. Pocieszające jest jedynie to, że obiektyw nie otwierał się już w nim tak jak trzeba, bateria nie trzymała aktualnej daty, a w rogu każdego zdjęcia widoczny był ciemny fragment od blaszki częściowo zasłaniającej obiektyw.

6? kwiecień 2013 | W przyniesionej z piwnicy zabawkowej kuchni znalazł się długo poszukiwany gumowy motyl - schował się w piekarniku:). Kuchnia przez jakiś czas cieszyła się dużym powodzeniem, o czym mogły świadczyć choćby dobiegające głosy Ali w stylu: "duszę klocki":).

6 kwiecień 2013 | Adaś zjadł o godzinie 10 butelkę mleka. Ala spytała go: "najedzony?", na co odpowiedział: "taaa...":).

2 kwiecień 2013 | Media internetowe podały, że w dniu dzisiejszym w rejonie przystanku tramwajowego doszło do wypadku. Pod tramwaj wepchnięty został 45-letni mężczyzna, który został przetransportowany do szpitala. Funkcjonariusze policji zatrzymali do wyjaśnienia 39-latka, który mógł przyczynić się do wypadku. Mężczyzna miał popchnąć 45-latka pod nadjeżdżający tramwaj. Jak wynika z wstępnych ustaleń chwilę wcześniej między mężczyznami doszło do jakiejś sprzeczki. Zatrzymany 39-latek był nietrzeźwy. Wydarzenie to natchnęło twórców internetowych do wzmożonej pracy i podzielenia się ze światem produktami swego godnego uznania talentu literackiego:)

Leży Marian, leży obok szyny,
Stoi już milicjant, gapią się dziewczyny,
Tramwaj mu przejechał poprzez obie nogi,
Patrz, co cię spotkało, mój Marianie drogi...?!

Leży Marian, leży i wije się w bólach,
Od jutra na spacer - no to już o kulach,
Twardy bruk, a jeszcze ludzi coraz więcej,
Marian się ogania, wszak ma jeszcze ręce.

Stoją dwie sąsiadki, mają pełne siatki.
- Przecudnej urody, Jezu, jaki młody!
- No i powiedz, pani, czyja to jest wina?
Takiemu młodemu nogi się ucina.

Nogi jak to nogi bez nich też żyć może,
Ale wie sąsiadka, jutro ma coś zdrożeć.
W płaszczu z ortalionu stoi Karol z POM-u,
Patrzy na tę jatkę i wcina kanapkę.

Tramwaj ruszył dalej, niezbrudzony wcale,
Krwi trochę zostało, ale bardzo mało,
Marian jeszcze leży, rozgląda się w tłumie,
Nogi leżą obok, on nic nie rozumie.

Dzieci też już przyszły, patrzą bez obawy,
Mały Kazio chciałby nóżkę do zabawy,
Próżno rzecz tłumaczy babcia Kazia biedna:
- Widzisz, Kaziu, nóżka może być potrzebna...

Coraz więcej ludzi i nikt się nie nudzi,
Widokiem przybici stoją emeryci.
- Panie, jak okropnie patrzeć na te rany,
Ale dobrze mu tak, pewnie był pijany.
Obok idzie Heniek, teczkę trzyma w dłoni,
Spieszy się do biura, nikt go nie dogoni.

Nareszcie ekipa na biało ubrana,
Dwóch poniosło nogi, jeden niósł Mariana.
Wszyscy się rozchodzą, każdy w swoją stronę.
Znów nic się nie dzieje, znów miny znudzone

2013 | Marzec

2013 marzec xx - Co Ala powiedziała w marcu:
2013.03.03» Kiedyś był u nas taki biustonosz, wszedł do domu i dał nam taka paczkę
2013.03.05» [W przedszkolu] jedna umywalka jest dla starszaków, a druga dla mnie i dla Róży
2013.03.22 ~16:30» Ty mamusiu się sama baw [powiedziała Ala do mamy myjącej okno w zielonym pokoju]
2013.03.24» Śnił mi się taki stwór, był czarny, miał kapelusz i robił "gili-gili":)
» Wyszło "pryk" buzią:) [gdy Ali nagle się odbiło]
» Na wypowiedzianą przeze mnie uwagę "to lekarstwo ma datę ważności jeszcze 2 lata" Ala dała mi odpowiedź: "ja mam 4 lata":)

2013 marzec 31 | Rzadko się zdarza, że na Wielkanoc są białe święta - w tym roku było więcej śniegu niż na Boże Narodzenie:)

Wyczuciem czasu i... pogody mogą pochwalić się menadżerowie TV4. Okazuje się, że przygody Kevina McCallistera, które od lat są bożonarodzeniowym hitem w Polsce, zawitają na ekrany również w Wielkanoc. Druga część zatytułowana "Kevin sam w Nowym Jorku" zostanie wyemitowana w niedzielę wielkanocną o 20.

2013 marzec 29 | Nadchodzą święta, od zaprzyjaźnionej drukarni dostałem ciekawą kartkę internetową (poniżej), a pewien kierownik produkcji opowiedział kawał świąteczny: "rozmawiają 2 kurczaki: - czy wiedziałeś, że idą święta? - o kurczę, nie..." :)


2013 marzec 29 | Z serii opowieści z pracy:
» Dziecko w wieku 5 lat powinno wiedzieć gdzie rodzice pracują, pani z przedszkola zapytała o to mojego syna: "tata buduje autostrady." - "a mama?" - "mama buduje dom":). Ja cię zaproszę do mojego mieszkania... my mieszkamy w bunkrze...:)
» Zostałem skrytykowany przez koleżankę, dla której braknie miejsca w moim aucie dzisiaj:)
» Ale ty jesteś gorszy naprawdę niż ja
» Ale źle się czuję... zaburzenia mocy takie mam że...
[po przeczyszczeniu skrzynki mailowej]» Kto mi puści pustaka?
» Mówiłam klientowi, że mu urwę jajka na święta:)
---- 
» Dużo wchodzi ci maili do śmietnika?
» Zależy jaką masz pojemność śmietnika

2013 marzec 26 | Spowiedź wielkanocna, odbywała się w tym roku w niezwykłych warunkach - w czasie prac ekipy montującej drzwi do nowego kościoła. W związku z tym ludzie spowiadali się przy dźwiękach młotka, jakiejś szlifierki, a w pewnych momentach również czegoś w rodzaju młota pneumatycznego...:)

2013 marzec 22 - Wiosenne porządki - wieczorem zorganizowałem akcję trzepania dywanów, szkoda tylko że przy padającym śniegu - zupełnie jak poprzednim razem w grudniu. Wiosna w tym roku się spóźnia (wiosna odwołana) w TV podają informacje, że w rzekach roi się od spalonych kukieł:). Największe mrozy wypadły w tym roku na wiosnę (u nas -18 stopni na termometrze, rekord w innych miejscach Polski -23 stopnie), temperatura w ciągu dnia poniżej zera. Co więcej - w poniedziałek garnek z zapiekanką zostawiony na noc na balkonie przymarzł do podłogi:).
PS. 26 marca dowiedziałem się, że Ukraińcy wymyślili, że wczoraj był nie 25 marca, ale 53 dzień lutego:)


Synoptyk: Nie panikujmy. Nie wpadajmy jednak w panikę z powodu zimna. - Wiosna na pewno przyjdzie - zapewnia profesor Halina Lorenc. Klimatolog mówi, że chłodny marzec to nic niezwykłego w naszej szerokości geograficznej. - Społeczeństwo, a zwłaszcza media, wpadły w panikę bo jest zimno. Rzeczywiście jest zimniej niż bywało to w ciągu ostatnich wiosen. Pragnę jednak przypomnieć, że ostatnią taką mroźną wiosnę mieliśmy w 1996 roku. Szybko o tym zapomnieliśmy - podkreśla klimatolog.

Jeden z ostatnich wyjątkowo zimnych okresów wiosennych mieliśmy w 1980 roku. Nadszedł on po mroźnej, lecz suchej i słonecznej zimie. Styczeń okazał się lodowaty i kiedy w lutym nastąpiło ocieplenie, Polacy byli pewni, że czeka ich rychła wiosna, ale nic z tego. Marzec wiosny nie przyniósł, bo temperatura każdej nocy spadała poniżej zera, a popołudniami było co najwyżej na delikatnym plusie. Dopiero pod sam koniec miesiąca ociepliło się do 15 stopni i znów wszyscy byli pewni, że najgorsze już za nimi, lecz znów się pomylili. Pogoda pokazała swoje najbardziej wredne oblicze i zatrzymała termometry na 15 kresce, przy czym przez wiele dni nie było 10 stopni. Przez większość nocy i poranków temperatura spadała w pobliże zera, często występowały przymrozki opóźniające wegetację. Nawet 20 kwietnia temperatura maksymalnie osiągała 6-7 stopni. W marcu można jeszcze mówić w takiej sytuacji o cieple, o ile nie pada i jest słonecznie, jednak po kwietniowej temperaturze spodziewamy się znacznie więcej, przynajmniej 20 stopni. Po kolejnym zimnym miesiącu wiosny było już niemal pewne, że maj nie może być zimny, bo to nie możliwe. Jednak w pogodzie możliwe jest wszystko i tak też się stało, bo maj okazał się najzimniejszym od dziesiątek lat. Pomimo kilku dni z temperaturą na poziomie 20-25 stopni, to przez większość dni temperatura sięgała co najwyżej 10-15 stopni, a nocami oscylowała w pobliżu zera. Często pojawiały się przygruntowe przymrozki, a ceny warzyw i owoców szybowały w górę. Szalę goryczy przelało zimne i deszczowe lato. 1980 rok okazał się jednym z kilku najzimniejszych na przestrzeni ostatniego półwiecza. Kiepska pogoda, wysokie ceny i pogarszająca się sytuacja życiowa zmusiła Polaków do rozpoczęcia masowych strajków, które zakończyły się upadkiem PRL. Jeszcze bardziej dotkliwy brak wiosny był w 1816 roku, kiedy w atmosferze unosiły się gigantyczne ilości popiołów pochodzących z erupcji wulkanu Tambora na Indonezji. Nastąpiło przejściowe ochłodzenie klimatu, które sprawiło, że śnieg leżał w Polsce aż do maja. Lato okazało się tak chłodne, że pojawiło się określenie "rok bez lata". Zniszczeniu ulegały uprawy, ludzie głodowali i plądrowali magazyny ze zbożem, wzrastała przestępczość. Kraje zachodniej Europy zmuszone zostały do ogłoszenia stanu klęski żywiołowej. Popioły zwiększyły natężenie opadów, sypał brązowy śnieg, szalały burze, dochodziło do masowych powodzi. Pozostaje mieć nadzieję, że tegoroczna wiosna taka nie będzie i już w kwietniu odczujemy zdecydowane ocieplenie. Warto dodać, że przed rokiem marzec kończył się przyjemnymi 20 stopniami, a kwiecień przyniósł pierwszy upał, w niektórych regionach naszego kraju najwcześniejszy w dziejach meteorologii.

2013 marzec 20 - Co wydarzyło się w ostatnich dniach... 14 marca Adaś prygotowując się do kąpieli utopił rolkę papieru toaletowego w nocniku:), w piątek 15 marca w żłobku Adaś spał razem z Kacprem, 19 - Ala piłowała nogę Adasia zabawkową piłą motorową, a 20 Ala zrobiła niespodziankę - do talerza z zupą wrzuciła dużo kawałków papieru z chusteczki higienicznej:)

2013 marzec 17 | Pierwsze kroki nowego papieża cieszą się dużym zainteresowaniem mediów, o czym mogą świadczyć na przykład tytuły artykułów:
» Papież życzył smacznej kolacji.
» Anioł Pański z Franciszkiem: życzył "dobrej niedzieli i smacznego obiadu"
» Na mszę przyszedł na piechotę. Wiernych całował w policzek.
» Papieski apartament nie zrobił na Franciszku dobrego wrażenia
» Pobłogosławił niewidomego dziennikarza, pogłaskał psa
» Franciszek nie założył czerwonych butów
» Papież Franciszek nie ma osobistego sekretarza

Papież Franciszek do ceremoniarza: Niech ksiądz sam założy pelerynę. Przed wejściem na balkon Bazyliki Œwiętego Piotra tuż po konklawe w środę wieczorem nowy papież Franciszek stanowczo odmówił założenia czerwonej aksamitnej pelerynki - piszą w piątek włoskie gazety. Powiedział do ceremoniarza, żeby sam ją włożył. Kiedy w tak zwanym Pokoju Łez Jorge Mario Bergoglio zaraz po przyjęciu wyboru ubierał się, by pokazać się światu i udzielić pierwszego błogosławieństwa, założył tylko białą sutannę. Wtedy, jak relacjonuje m.in. dziennik "Corriere della Sera", ceremoniarz ksiądz Guido Marini przyniósł mu uszytą przez zakład krawiecki Gammarelli papieską pelerynkę z aksamitu, obszywaną białym futrem z gronostajów. Widząc pelerynkę papież odpowiedział ceremoniarzowi: "Niech ksiądz sam to włoży. Skończył się karnawał".

"Mówi papież" - Franciszek wszędzie dzwoni sam. "Mówi papież" - te słowa usłyszeli już operatorzy wielu centralek telefonicznych w Rzymie i za granicą. Włoskie media informują o kolejnych telefonach Franciszka, który nie korzysta z pomocy sekretarza i sam chwyta za telefon, gdy chce do kogoś zadzwonić. Kilka dni po wyborze nowy biskup Rzymu zadzwonił do położonej w pobliżu Watykanu kurii generalnej swego zakonu jezuitów i krótko przedstawił się zdumionemu telefoniście: "papież". Zadzwonił też do nie mniej zaskoczonego kioskarza w Buenos Aires, aby zawiesić prenumeratę gazet. O całym zdarzeniu włoscy jezuici poinformowali na swoim profilu na Facebooku. Papież Franciszek miał zadzwonić na numer stacjonarny Kurii Generalnej w Rzymie około 10.15. Telefon odebrał portier, młody Włoch imieniem Andrea. Mężczyzna opowiadał później, że usłyszał w słuchawce zdanie: "Dzień dobry, tu papież Franciszek, chciałbym rozmawiać z Ojcem Generałem". Z początku myślał, że ktoś robi sobie żarty i miał odpowiedzieć, że Generał rozmawia teraz z Napoleonem, ale ugryzł się w język. Papież, czując zakłopotanie portiera miał powiedzieć: "Naprawdę jestem papieżem Franciszkiem". "Zapytał, jak mam na imię, więc odpowiedziałem, że Andrea. Zapytał mnie, jak się mam, ja powiedziałem, że dobrze, ale jestem nieco zdezorientowany. Odpowiedział mi wtedy, żebym był spokojny, że chce porozmawiać z Ojcem Generałem, by podziękować mu za list wysłany tuż po wyborze" - relacjonował młody Włoch dziennikarzom. Papież Franciszek w ciągu pierwszych dwóch dni pontyfikatu kilkakrotnie zachowywał się niekonwencjonalnie i łamał utarte schematy i zwyczaje. Po konklawe nie pojechał do domu świętej Marty limuzyną, ale busem z kardynałami. Osobiście zapłacił też rachunek za hotel, w którym wcześniej mieszkał. Wczoraj wieczorem poleciał też do szpitala, by odwiedzić argentyńskiego kardynała Jorge Mejię, który przeszedł zawał.

2013 marzec 17 | Przegląd prasy internetowej:

Listopad '43. Kolejna "świeta wojna" w Krakowie, czyli derby Wisła-Cracovia, rozgrywane na nieistniejącycm od lat boisku Garbarni. 10 000 ludzi na trybunach. DZIESIEĆ TYSIĘCY, gdy 3 osoby były zwykle traktowane jako spiskowcy. Po meczu tradycyjne zamieszki i bijatyki, które przeniosły sie pod siedzibę komendantury SS w Rynku Podgórskim. Niemcy mogli oczywiście uspokoić rozróbę za pomoca kilku serii z pistoletów maszynowych, ale komendantem był akurat jakiś Austriak, zapalony kibic piłki nożnej. Gdy zameldowano mu, że to nie powstanie tylko zwykła bijatyka kiboli, pomyślał chwilę i powiedział: "to niech się biją".

Wniosek Kościoła Latającego Potwora Spaghetti odrzucony. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji odmówiło wpisania Kościoła Latającego Potwora Spaghetti do rejestru związków wyznaniowych. Decyzję poparto opinią biegłych, że celem Kościoła nie jest szerzenie wiary religijnej, lecz parodia innych wyznań.

2013 marzec 17 - Powiedziałem Ali, że jadę oglądać gwiazdę z ogonem:) i zorganizowałem sesję zdjęciową komety C/2011 L4 PanSTARRS, poniżej wynik. A tego samego wieczoru obserwatorzy w lepszych warunkach w Polsce widzieli rzadkie zjawisko w naszym kraju - zorzę polarną.


2013 marzec 16 - Wieczór komety C/2011 L4 PanSTARRS - udany, bo kometę udało się zlokalizować i obejrzeć lornetką oraz mini-teleskopem, ale pechowy, bo zapomniałem baterii do aparatu ładowanej przez cały dzień i co więcej - zakopałem się samochodem w śniegu, gdy zjechałem z głównej drogi 5 metrów dalej w pola - całe szczęście że jeden z mieszkańców pomógł mi się wydostać.

2013 marzec 16 - O godzinie 4:45 nad ranem w samochodzie na parkingu pod oknami trzej goście zaczęli słuchać głośnej muzyki. Uchyliłem drzwi balkonowe, zrobiłem kulkę ze śniegu i rzuciłem w dach samochodu:). Zorientowali się o co chodzi bo przyciszyli:).

2013 marzec 13 - Został wybrany nowy papież Franciszek, tym razem prawie z końca świata. Ci, którzy liczyli na czarnego papieża mogli odetchnąć z ulgą - nie ze względu na kolor skóry, ale ze względu na to, że jest jezuitą może być okreśœlany jako "czarny" papież. Nie brakuje też komentarzy, że zgodnie z przepowiednią Franciszek może być też określany Piotrem Rzymianinem - wszystko ze względu na jego włoskie korzenie. A koleżanka O*** już w dzień widziała biały dym z komina budynku położonego blisko jej domu:). Poniżej kilka informacji o wesołych wydarzeniach związanych z wyborem papieża.

"Tygodnik Powszechny" przypomina jednak, że w przeszłości bywało, że wybór głowy Kościoła wiązał się ze sporym zamieszaniem. Kiedy w 1294 r. kardynałowie (a było ich wtedy tylko dwunastu) już drugi rok z rzędu obradowali nad wyborem papieża, zniecierpliwiony tym król Neapolu i Sycylii wymógł na pustelniku Piotrze z Morrone napisanie do kardynałów listu z proroctwami nieszczęść, które spadną na Kościół, jeśli konklawe będzie się przedłużać. List tak przeraził kardynałów, że, niewiele myśląc, postanowili wybrać na papieża jego autora (który nawet nie znał łaciny). Z kolei po śmierci Grzegorza XI papieżem wybrano arcybiskupa Bari, nieobecnego podczas obrad. Rzymianom, którzy nie chcieli uwierzyć kardynałom, przedstawiono jednego z nich jako papieża. Dopiero wtedy ustały zamieszki (tłum dwukrotnie wdzierał się do pomieszczeń pałacu papieskiego). Czy i dziś na konklawe wszystko jest możliwe? Historycy Kościoła przypominają, że - teoretycznie - papieżem może zostać nawet żonaty mężczyzna. Takich właśnie wyświęcano w Kościele.

Od razu po przyjęciu wyboru kardynał-dziekan zadaje papieżowi pytanie po łacinie: "Quomodo vis vocari" (jakie imię przyjmiesz?). Tradycja nakazuje, aby papież odpowiedział po łacinie, jednak czasami zdarzają się pomyłki. W 1958 roku kardynał Roncalli nadając sobie imię Jan XXIII zamiast po łacinie powiedział po włosku: "Będę się nazywał Jan". Ta gafa to jednak nic w porównaniu z tym, co przytrafiło się jego poprzednikowi, Piusowi XII. Przed wejściem na konklawe, jeszcze kardynał Pacelli, potknął się na schodach i przewrócił. Według niektórych relacji, kardynał Paryża, Jean Verdier, znany z poczucia humoru, miał zażartować po łacinie: "Vicarius Christi in terra" (Wikariusz Chrystusa na ziemi), co zabawnie nawiązywało do przypuszczeń, że Pacelli zostanie papieżem, jak i do incydentu. Po ujawnieniu imienia, nowy papież klęka przed freskiem Sądu Ostatecznego i po chwili udaje się do "sala delle lacrime" (sali łez), gdzie ma kilka minut na osobistą modlitwę i, jeśli tego potrzebuje, na psychiczne przygotowanie się do pojawienia się światu. Następnie idzie do zakrystii, gdzie czekają białe sutanny w różnych rozmiarach na trzy osoby: szczupłą, wagi średniej i grubą. Ta przezorność nie zawsze się sprawdza. W 1914 roku żadna nie pasowała na kruchego i bardzo szczupłego Benedykta XV, więc papieski krawiec musiał ją spiąć agrafkami. Natomiast na korpulentnego Jana XXIII wszystkie trzy sutanny były za ciasne. Krawiec lekko rozpruł tylną część, by umożliwić zapięcie guzików na przodzie sutanny.

2013 marzec 3? - Tato powiedział że w ostatnich dniach u Michała S*** umarł syn w wieku około 4 miesięcy.

'

2013 | Luty

28 luty 2013 | Opowieść z pracy przyniosła Ania: Irenka szła rano do pracy, cieszyła się że taka ładna pogoda, a tu wyszedł menel, popatrzył na nią i powiedział do niej [ze specyficznym akcentem]: "stara rura":).

2013 luty 28 - Opowieści z pracy:
» Kupowałem ostatnio mleko, ale na etykiecie była nazwa: "napój UHT" czy też "napój łąkowy" - wygląda jak mleko, białe... ale to nie było prawdziwe mleko. Poszło do naleśników:)
» Dzisiaj miałam [z rana na mieszkaniu wizytę] lekarza, szklarza, dekarza, i... parkieciarza:)
----I jeszcze specjalny temat - opowieści o kupkach noworodka: 
» Wiecie jak ja przeżywałem w szpitalu... "znowu jakiś ślizgacz wyszedł":)
» Dajcie już spokój
» Może mi się pampers w samochodzie nie przegrzał... mam pampersa do pokazania [lekarzowi]

2013 luty 27 - Co Ala powiedziała w lutym:
2013.02.03?» Spruł mi się paluszek [odchodził kawałek skóry obok paznokcia]
2013.02.05» Mi się śniło dzisiaj, że dom się burzy nasz
2013.02.07» [Adaś zaczał raczkować na całego, była zabawa w pieski w zółtym pokoju]
2013.02.10» Ja wujkowi D*** i dziadziusiowi nie powiedziałam, że mama dostała przez telefon pracę tam, gdzie jest dużo miejsca
2013.02.23 14:05 | podczas przesadzania kwiatków 
Ania»  Może Ala posadź sobie tego kwiatka do tej małej doniczki, co ty o tym sądzisz?
Ala» Mogę sądzić:)
2013.02.27» Ala powiedziała na witaminę C - "cytryna C":)

2013 luty 26 - W skrócie: Ministerstwu Edukacji Narodowej udało się zdenerwować zwolenników i przeciwników posłania sześciolatków do pierwszej klasy, a wobec afery dodawania końskiego mięsa do innych produktów pewien zakład jak informują media "wypuścił polskie hamburgery pod nazwą Nasza Szkapa":). Poza tym istnieje pracownia pani Anety Osipiak-Wypiór, a klientka pewnej firmy nazywa się Anna Cycoń:). PS. A jeszcze w kwestii ciekawych nazwisk - media podały, że Beata Pruska to dziewczyna Tomasza Puzona:)

[*]

2013 luty 26 - Mieszkańcy południowej półkuli Ziemi mają rzadką okazję oglądania gołym okiem dwóch jasnych komet: C/2012 F6 Lemmon i C/2011 L4 PanSTARRS - polecam ich obejrzenie na filmie [Comets Lemmon and PanSTARRS sweeping through the Southern Skies]. Jak dobrze pójdzie, jedna z nich może być dobrze widoczna również z Polski od drugiej połowy marca. W ogóle rok 2013 ma być rokiem komet, po kometach widocznych na początku roku jesienią ma się pojawić komete krótkookresowa 2P/Encke oraz zapowiadany hit tego roku - na przełomie listopada i grudnia kometa C/2012 S1 ISON.

2013 luty 21 - Adaś podczas ściągania kataru okazał się być twardzielem, bez mrugnięcia okiem był w stanie wytrzymać tą nieprzyjemną operację. Później obierałem warzywa na zupę lub na sok z sokowirówki, a na moje stwierdzenie "ta marchew jest sucha" Ala zapytała: "czy jest takim twardzielem?":).

2013 luty 19 - W czasie wdrażania Adasia do żłobka miałem okazję przyjrzeć się jak zachowują się inne dzieci. Jedna dziewczynka kilkadziesiąt razy zadała pytanie "gdzie jest mama?" - na co opiekunki odpowiadały, że w pracy. Ponieważ były już tym znudzone postanowiły odwrócić sytuację i same zaczęły co chwilę pytać "Maja, gdzie jest mama?", na co ona znała odpowiedź, że w pracy:). Opiekunki opowiadały, że inna dziewczynka gdy miała zły dzień (czyli praktycznie przez większość czasu) kładła się na podłodze twarzą do ziemi - i takie zachowanie było określane jako "załamka":).

2013 luty 19 - Przegląd prasy internetowej

Najzabawniejsze zdarzenie? Wtedy takie nie było, ale teraz, kiedy minęło już trochę czasu, patrzę na to z dystansem. To się zdarzyło w drodze do pensjonatu, nagle w autobusie chłopcy zaczęli się dziwnie zachowywać - docierały do nas jakieś szepty, śmiechy, ale nic, co zwróciłoby moją uwagę. Do czasu aż zatrzymał nas jadący na sygnale patrol policji. Okazało się, że siedzący na tyle autobusu chłopcy postanowili wcielić w czyn popularną wówczas "szkolną legendę" (czyli coś, co podobno kiedyś w jakiejś niezidentyfikowanej szkole zrobili jacyś niezidentyfikowani uczniowie) i wywiesili na tylnej szybie kartkę z napisem "RATUNKU, PORWALI NAS". Policjanci byli wściekli i musiałam przy nich zadzwonić do rodziców tych "dowcipnisiów", żeby poinformować ich o wybrykach dzieci i dopiero wtedy nas w końcu puścili.
- Wiadomo, nie zawsze jest wesoło, a pod koniec wyjazdu wszyscy są wykończeni - dzieciaki przez całą noc wysyłają sobie SMS-y, budząc się nawzajem; przed wejściem do autobusu napychają się fast foodami, a później wymiotują na potęgę, wydzwaniają do tych biednych rodziców z każdą najmniejszą bzdurą, żaląc się na wszystko. Miałam kiedyś ucznia, który na wycieczce dzwonił do mamy co kilka minut, opowiadając, jak mu źle; tak go to pochłonęło, że wszedł prosto w słup i nabił sobie wielkie limo - zaczął wyć do słuchawki, a jego mama zaniemówiła z przerażenia, musiałam ją zapewniać, że nie stało się nic strasznego.

Rumuni wyśmiali Anglików. Trzeba przyznać, że z klasą. Całkiem niedawno w Wielkiej Brytanii zainicjowano kampanię skierowaną do Rumunów i Bułgarów. Przekonywano w niej, by imigranci z tych krajów nie przyjeżdżali do pracy na Wyspy. Posłużyły do tego hasła mówiące, że w Wielkiej Brytanii ciągle pada, że pracę znaleźć trudno, nawet tę nisko płatną. I że chodniki nie są wybrukowane złotem, tylko brudną wodą i wymiocinami po weekendowych ogólnomiejskich imprezach.
W odpowiedzi na tę kampanię rumuńska gazeta "Gandul" ruszyła z własną, skierowaną do Brytyjczyków. W odróżnieniu od "niegościnnych" wyspiarzy, Rumuni zapraszają ich do przyjazdu do swojego kraju. Przekonując, że jest on lepszy, niż Wielka Brytania. "Nasze piwo jest tańsze od waszej wody mineralnej" - głosi jedno z haseł. "Serwuje się u nas więcej dań, niż ciasto, kiełbaski i ryba z frytkami" - głosi inne. Na jeszcze innym plakacie można przeczytać: "Nasi kontrolerzy ruchu powietrznego widzieli już śnieg. Nie byli pod specjalnym wrażeniem".

Rzymski jubiler Claudio Franchi, który wykonał Pierścień Rybaka dla Benedykta XVI, zaapelował we włoskich mediach do Watykanu, by nie niszczono go po abdykacji papieża 28 lutego. Zgodnie z tradycją, potwierdzoną w konstytucji o wakacie w Stolicy Apostolskiej wraz z jego rozpoczęciem kardynałowie muszą "zatroszczyć się o anulowanie Pierścienia Rybaka", czyli jego przełamanie. Franchi, który jest jednocześnie historykiem sztuki, wyraził przekonanie, że w obecnej nadzwyczajnej sytuacji, jaką jest abdykacja Benedykta XVI, należy odstąpić od tego zwyczaju, praktykowanego dotychczas po śmierci papieża. - Pierścień ma wielką wartość historyczną i z tego powodu mam nadzieję, że nie zostanie zniszczony - powiedział Franchi w jednym z wywiadów. Wyjaśnił, że apeluje o to nie dlatego, że sam ten przedmiot wykonał. - To dzieło jedyne w swoim rodzaju - ocenił. Jubiler przypomniał, że praktyka niszczenia pierścienia miała w historii na celu niedopuszczenie do oszustw, czyli fałszowania dokumentów po śmierci papieża. - Ale dzisiaj nie ma takiego zagrożenia, ponieważ pierścień nie jest używany do opieczętowywania oficjalnych dokumentów - powiedział Franchi.

[Komentarz internauty] Ja bym dał ten pierścień Frodo Bagginsowi, żeby wrzucił go do Mordoru.

2013 luty 17 | Obiad rodzinny. Na środku stołu zawinięta w ładne opakowanie leżała przeciwwaga od teleskopu pełniąc ważną funkcję - trzymała stół, aby zbyt duży w stosunku do rozstawu nóżek blat nie opadł na boki:).

2013 luty xx - Tato powiedział że nie żyje przebywający u drugiej babci od ponad 10 lat pies o imieniu Rokita, potomek po psie o imieniu Boruta, który mieszkał z nami w domu pod koniec lat 90-tych.

2013 luty 15 - Dwa niezwykle rzadkie wydarzenia astronomiczne - rano spadek wielkiego (ok. 4 m średnicy) meteorytu w Rosji, który wyrządził wiele szkód i ranił kilkaset osób gdy fala uderzeniowa wybijała okna, oraz wieczorem bardzo bliski przelot asteroidy 2012 DA 14 o średnicy ok. 45 m i masie 135 tys. ton (zdarza się raz na 40 lat, 1/10 odległości Ziemia-Księżyc - bliżej niż niektóre satelity). Niestety ze względu na zachmurzenie nie mogłem oglądać drugiego z tych zjawisk, a mogłoby być ciekawe - planetoida widoczna by była w lornetce lub teleskopie lecąc ze wschodniej na północną częśc nieba i posiadałaby bardzo szybki ruch własny - odległość na niebie równą średnicy tarczy Księżyca pokonałaby w mniej niż minutę.
Komentarz internauty» To wytłumacz mi co się spaliło w atmosferze - opakowanie papierowe meteora? I jeszcze jedno: po co wahadłowce i statki kosmiczne posiadają osłony termiczne? czy na te kilkanaście sekund opłaca się je montować ?

2013 luty 15 - Niesamowite rzeczy dzieją się ostatnio. W sieci pojawiła się informacja, że brzoza w którą uderzył Tu-154M, złamała się na wysokości 666 centymetrów. Poza tym miała miejsce abdykacja papieża, a także uderzenie pioruna w bazylikę krótko po ogłoszeniu tej wiadomości, ponadto gołąb pokoju wypuszczony przez papieża został zaatakowany przez mewę. Teraz "deszcz ognia" z nieba, o którym mówią różne przepowiednie, w tym nawet Apokalipsa św. Jana, poza tym gigantyczny kryzys światowy... A niecałe dwa tygodnie temu do niebezpiecznego incydentu doszło w Czarnobylu - pod ciężarem śniegu zawaliło się około 600 metrów kwadratowych dachu hali turbin i ściany bloku nr 4 elektrowni.

2013 luty 13 - W wieku niecałych 30 lat umarł popularyzator astronomii Paweł Maksym. Miałem okazję poznać go osobiście na jednym z obozów astronomicznych. Poniżej wspomnienia internautów.
» Podobało mi się, gdy podczas pokazów nieba mówił o ewolucji gwiazd, wspominał, że: "są gwiazdy karły, takie malutkie, a są też bardzo wielkie, nadolbrzymy, no wiecie, takie jak... ja":). Zawsze życzliwy, zawsze otoczony bukowiecką młodzieżą, niestrudzony popularyzator naszej pięknej pasji, znawca nieba i wielu ciekawych opowieści....
» Pamiętam jakby to było wczoraj, gdy jakoś w 2004 albo 2005 na Kudłaczach, gdy wszyscy leniuchowali po obiedzie wygrzewając się w słońcu, na balkonie pojawił się Paweł... Zachowywał się podejrzanie, dostojnym krokiem podszedł do barierki i swoim donośnym głosem przemówił: "Annuntio vobis gaudium magnum: habemus Papam". Wszyscy osłupieli... "Eminentissimum ac reverendissimum Dominum, Dominum Pawelum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Maksym!" W tym momencie absolutnie każdy tarzał się po ziemi ze śmiechu. Brzuchy nas bolały a obiad przewracał się w żołądku. Paweł w charakterystycznym geście potrząsania złożonymi dłońmi naśladując Karola Wojtyłę. Cały On... :)
» Nad ranem zaintonował jeszcze pieśń "U krokodiła morda płaskaja ...", którą śpiewaliśmy w kółko chyba godzinę...


2013 luty 13 - Cytaty/złote myśli
» Dostajemy od życia więcej niż potrzebujemy i robimy w życiu mniej, niż byśmy mogli
» Kierowca UFO - uprawnienia na prowadzenie rakiety Saturn 5. Witam, poszukuję Kierowcy statku UFO lub rakiety Saturn 5 lub osoby posiadającej uprawnienia na szybki demontaż i montaż odkurzacza marki Zelmer Meteor. Wynagrodzenie adekwatne do umiejętności latania lub rozbiórki. Wszystkie te ogłoszenia na gumtree są tego typu czy jest ktoś tu normalny?
» Sam jestem właścicielem sprowadzonego klepaka, blaszaka, puszki czy jak tam jeszcze można nazwać nasze kochane "używki". Na salonową nówkę mnie nie stać.
» Mówiono mi, że dobrze radzę sobie jako członek zespołu. W jaki sposób wasza firma promuje pracę zespołową?... Odpowiedź: poprzez pracę w młodym dynamicznym zespole... czyli zespole studentów, ktory zmienia się co 3 miesiacce... Pytanie zwrotne: kto mówił?
» Apple jest skończone. Jak nie skonczą tych wojen to konkurencja wystarczy że ceny zmniejszy o kilka procent i jak teraz się nie opłaca kupić Iphona 4s bo za duża cena za tak słabe flaki to potem już tym bardziej nie będą się opłacać.
» Czytając kiedyś książkę wojenną natknąłem się na interesujące przekleństwo niemieckie: "Himmelherrgottdonnerwetter nocheinmal"
» Jak mawia mój kolega półśrodki dają ćwierć efektu
» Polak tyra do śmierci, a Niemiec przechodzi na emeryturę.

13 luty 2013 | W skrócie - w notatkach miałem zapisane, że w styczniu lub lutym dostałem od Ani wiadomość "odmeldowuję się, bez odbioru" a jeden z internautów pytał, "czym był lepszy JP2 od Benia16?":).

2013 luty 13 - Moją uwagę zwróciła dyskusja internautów na pewnym forum:
» PARKOWANIE NA UL. B*** TO JEDEN WIELKI KOSZMAR!!!!
» Proszę, nie krzycz. P.S. Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości (Terry Pratchett)
» POSTARAM SIE PAMIĘTAĆ :) P.S. "Zanim zaczniesz poprawiać świat, przejdź się trzy razy przez swój własny dom." Przysłowia chińskie

2013 luty 11 - Papież Benedykt XVI ogłosił swoją decyzję o abdykacji. W TV prezentowane były komentarze różnych ludzi, jedna starsza pani podsumowała jego zasługi: "trudno konkretnie powiedzieć co zrobił... ale nie zrobił nic złego!":). A w godzinach wieczornym w budynek bazyliki Św Piotra uderzył piorun. W związku z obecną sytuacją nadchodzą czasy, w których kończy się lista papieży z przepowiedni Malachiasza.

Przepowiednia Malachiasza - lista 112 krótkich łacińskich zdań mających opisywać wszystkich papieży, a także niektórych antypapieży, począwszy od Celestyna II wybranego w 1143. Ostatnią osobą w przepowiedni Malachiasza jest "Piotr Rzymianin", którego pontyfikat zakończy się zniszczeniem Rzymu. Przepowiednia opiera się na wizjach, które św. Malachiasz rzekomo przeżył w czasie pobytu w Rzymie w 1139 r. na zaproszenie papieża Innocentego II. Opisał on swoje wizje w postaci krótkich, zakodowanych zdań. Manuskrypt Malachiasza został podobno zdeponowany w Rzymskich Archiwach przez Innocentego i w późniejszych czasach zapomniany. Biograf Malachiasza Bernard z Clairvaux nie wspomina nigdzie o tej przepowiedni, ani nie jest ona nigdzie opisana aż do czasów jej odkrycia w 1590 r., a to według biblistów może znaczyć, że jest to XVI-wieczne fałszerstwo. Interpretacje haseł przepowiedni wiążą się z reguły ze znalezieniem połączenia pomiędzy danym hasłem, a miejscem urodzenia papieża, jego herbem lub zdarzeniami związanymi z jego wyborem. Na przykład pierwsze hasło Ex castro Tiberis (z zamku na Tybrze) pasuje do papieża Celestyna II, który urodził się w Citta di Castello przy rzece Tyber. Papież Klemens XIII, który używał róży jako swojego symbolu, został opisany jako "Rosa Umbriae" - róża Umbrii. W ostatnich latach współcześni badacze przepowiedni powrócili do analizy przepowiedni Malachiasza, znajdując w niej nowe, według ich interpretacji trafne wizje - choć te interpretacje są podważane przez sceptyków.
* Pastor et Nauta (pasterz i żeglarz) - to określenie przypisuje się papieżowi Janowi XXIII. Przed wyborem na papieża był patriarchą Wenecji i zapewne pływał gondolami (łodziami).
* Florus Florum (kwiat kwiatów) - określenie to pasuje jakoby do Pawła VI na herbie którego znajdowały się trzy heraldyczne kwiaty lilii. Niemniej poprzedni papieże także mieli kwiaty we własnych herbach, więc kwiatem kwiatów mógł być każdy z nich.
* De medietate Lunae (z połowy księżyca) - niektórzy uważają iż pasuje do papieża Jana Pawła I, który został wybrany 26 sierpnia 1978, dzień po tym kiedy księżyc wszedł w ostatnią kwadrę i panował zaledwie niewiele ponad miesiąc (33 dni - miesiąc księżycowy wynosi 28 dni), a więc umarł on na jeden dzień przed połową księżyca. Papież Jan Paweł I był nazywany papieżem uśmiechu - więc półksiężyc miałby się odnosić do jego ust, które przyjmują kształt połowy księżyca podczas uśmiechu
* De labore Solis (z pracy Słońca) - zwolennicy tej przepowiedni zauważają iż Jan Paweł II urodził się 18 maja 1920 w dniu zaćmienia słońca, a jego pogrzeb odbył się w czasie innego zaćmienia słońca 8 kwietnia 2005. Przed jego śmiercią mówiło się też, że pasuje do tego określenia, bo wędruje po Ziemi (pielgrzymki) niczym Słońce. W powieści Marcina Wolskiego Według św. Malachiasza słońce zostało skojarzone z symbolem Solidarności a praca: z robotniczą przeszłością Karola Wojtyły.
* Gloria Olivae (chwała oliwki) przypisuje się Benedyktowi XVI ponieważ jednym z symboli zakonu św. Benedykta jest gałązka oliwna (zwolennicy przepowiedni uważają, iż przyjęcie takiego imienia przez Papieża doskonale łączy go z zakonem benedyktynów). Jeszcze inna interpretacja wiąże się z faktem, że Ratzinger urodził się 16 kwietnia, w dniu śmierci św. Benedykta Józefa Labr? (26 marca 1748 - 16 kwietnia 1783). Można spotkać się także z interpretacją, która sugeruje, że gloria olivae ma coś wspólnego z faktem, że Joseph Ratzinger był prefektem Kongregacji do spraw Nauki Wiary (zatem miał bronić doktryny Kościoła): Obj. (Apokalipsa św. Jana) 11:4-5 "Ci są dwie oliwy i dwa świeczniki, stojące przed obliczem Pana wszystkiej ziemi. A jeśliby im kto chciał szkodzić, ogień wynijdzie z ust ich i pożre nieprzyjacioły ich; a jeśliby im kto chciał szkodzić, ten też tak musi być zabity." Jeszcze inna interpretacja jest następująca: Słowa "chwała oliwki" od dawna wiązano z ciemnym kolorem oliwki, co miałoby znaczyć, że papież będzie czarnoskóry. Benedykt XVI czarnoskóry nie jest, ale ma w herbie wizerunek głowy Murzyna. Kolejna łączy się z interpretacją "drzewa oliwnego" jako symbolu przywiązania do tradycji i konserwatyzmu.
Według przepowiedni do wyboru pozostał już tylko jeden papież - Petrus Romanus (Piotr Rzymianin). Interpretacje tej inskrypcji są różne. Badacze twierdzą, iż może być on Włochem (Rzymianin) lub papieżem innej rasy, który przyjmie imię Piotr II. Brak numeru przy ostatnim zapisie na liście może jednak sugerować, że przed nim nastąpi jeszcze dowolna liczba innych papieży. Byłoby to zgodne z innymi przepowiedniami (np. Sybilla: "Jeśli dobrze czynić będą i Bogu posłuszeństwo oddadzą, On doda im lat; jeśli zaś Boga obrażać będą i w grzechach brnąć, Bóg odpłaci im się i skróci liczbę lat istnienia świata."). Można zatem przepowiednię Malachiasza potraktować jako listę papieży od Piotra do Benedykta XVI, z dodatkową notką na temat tego, który będzie ostatni. Brak numeru przy inskrypcji "Petrus Romanus" może też oznaczać iż odnosi się ona do ostatniego "numerowanego" papieża, czyli Benedykta XVI i że to on jest ostatnim papieżem. Mogłoby na to wskazywać kilka faktów:
* Powrót przez Papieża do Mszy Wszech Czasów i tradycyjnej liturgii, czyli cofanie się do korzeni chrześcijaństwa. (Piotr)
* Ograniczenie liczby pielgrzymek i dłuższe przebywanie w Rzymie. (Rzymianin) Ostatnie, najdłuższe hasło brzmi: "In persecutione extrema S.R.E. sedebit Petrus Romanus, qui pascet oves in multis tribulationibus: quibus transactis civitas septicollis diruetur, & Iudex tremendus iudicabit populum suum. Finis." "W czasie najgorszego prześladowania Œwiętego Kościoła Rzymskiego, [na tronie] zasiądzie Piotr Rzymianin, który będzie paść [swe] owce podczas wielu cierpień, po czym miasto siedmiu wzgórz [Rzym] zostanie zniszczone i straszny Sędzia osądzi swój lud. Koniec."

2013 luty 9 - Pomoc w pracach przy remoncie u wujka D***. Do sporządzenia gładzi szpachlowej używane były mieszadełka od miksera, takie do robienia masy:). Jak Ala stwierdziła 6 lutego: "Wujek D*** pomalował swój pokój na kolor biały ciemny":). A Adaś we współpracy z Alą stoczyli zwycięską walkę z około metrowej wielkości kwiatkiem stojącym obok drzwi balkonowych - kwiatek ciągnięty za liście po kilku próbach został powalony na ziemię (i na Adasia:).

2013 luty 8 - Adaś po raz pierwszy zjadł na kolację 2 ogórki kiszone - ich smak był dla niego na pewno bardzo ciekawy, gdyż robił różne miny:).

| luty 2013 | Tłusty Czwartek, w godzinach popołudniowych na osiedlu zabrakło pączków - nie było ich w cukierni, 2 sklepach spożywczych i małym sklepie z różnymi produktami. Udało się je zakupić dopiero wtedy, gdy jeden pan poinformował mnie że są jeszcze w masarni:).

3 luty 2013 | Znaleziony w sieci tekst na rozweselenie:).

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu nie opłaca rachunków za gaz przyszło upomnienie w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzich wiął kartkę papieru, usiadł przy biurku i odpisał, co następuje.
Szanowny Panie, Pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc, gdy otrzymuję rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana, mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam. Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz przesłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostaną wykluczone z loterii. Z poważaniem - Zdzisław Kwiatkowski
W odpowiedzi miły Pan z Gazowni odpisuje:
Informujemy, iż w przypadku braku wpłaty w terminie 14 dni od daty niniejszego pisma kartka z Pańskim nazwiskiem zostanie wrzucona do komory maszyny losującej, a następnie Pańskie nazwisko zostanie wylosowane. Głównymi nagrodami są: 1. Przerwanie dostaw gazu, 2. Przerwanie dostaw renty, 3. Wycieczka do najbliższego miejscowego Sądu Rejonowego, 4. Wizyta miłych Panów z działu Windykacji, tudzież wizyta Komornika Sądowego. Zapraszamy do wzięcia udziału w loterii... Bez pozdrowień

2013 | Styczeń

2013 styczeń 27 - Natknąłem się na niewielki fragment gitary - przetrzymywaną przez Anię pamiątkę po wydarzeniach z Juwenaliów 2000, kiedy to kolega ze studiów w czasie imprezowych szaleństw rozbił swoją gitarę na drobne kawałki:). Impreza musiała być niezła, szkoda że na tych Juwenaliach ja niestety nie byłem:).


2013 styczeń 26 - Co Ala powiedziała w styczniu:
» Na początku stycznia Ala widziała w TV fragment filmu "Żandarm i UFO", w którym z postaci zmoczonej wodą został po chwili tylko metalowy szkielet. Bardzo się tym przejęła, mówiła że "miał zakręcony brzuch" (chodziło o żebra) i dość długo dopytywała co mu się stało. Wielokrotnie tłumaczyliśmy że, to był taki robot, powiedziałem "nie przejmuj się, tylko tak w telewizji pokazywali". To raczej nie była przekonywująca odpowiedź, bo Ala mi odpowiedziała: "nie przejmuj się - ale przecież w telewizji pokazywali..."
» Ala podniosła leżące na podłodze ziarenko kukurydzy po popcornie - stwierdziła, że to jest "oko robota":)
2013.01.09» Ala oznajmiła mamie (coś w stylu) "wychodzi kupka i ją trzymam w rączkach":)
2013.01.12» Adaś zrobił pierwszą kupę do nocnika (podwójną:)
2013.01.13» Adaś podnosił ręce, aby go podnieść
2013.01.16 | w TV pokazywali muzyków grających na instrumentach smyczkowych» Dlaczego tak piłują?
2013.01.26» Adaś powiedział "mama" kilka razy kiedy domagał się chyba czegoś do zjedzenia. Poza tym od jakiegoś czasu umie powiedzieć "tata", a także "Ala". A Ala mówi "tatuchu/tatuchelu":).
Ala» Byłam sama! Strach się bać, strach się bać!:)
---- 2013.01.25 lub 26 
Ania» Napisałam SMS-a do tatusia
Ala» A ja napisałam mejla:)

2013 styczeń 23 - Dzień urlopu, w tym czasie zastępował mnie kolega, który zostawił mi kartkę z notatkami, na której przypadkowo znajdowała się również wiadomość dla innego kolegi o ciekawej treści, pisownia (pomijając ocenzurowane miejsca) - oryginalna:).

Zrobiłem Lublin, po czym wy**bao internet/sieć i d***. Nie połączy z OCE:) Uderzajcie do *** żeby dzwoniła po ci*li. Szukałem numeru do informatyków, ale nikt nie ma. Jak by brudziło, to tak jak mówiłem, wyciąg stacje developera, przedmuchaj powietrzem diody i wszystko co tam jest i będzie gitara.

I jeszcze jeden archiwalny tekst tego samego autora:

Siemka, najlepiej by było jak byś przygotował te pdfy, może też być TIF - obojętne. Ważne żeby format tego był taki jak ma być docelowo, i bez jakichkolwiek opisów, w sensie bez ramki tej kto i kiedy przygotował, bez wymiarowania, bez Twojej wstawki numerowej na wniosku i na blankietach bez tych zielonych prostokątów ;). Wiem, że pewnie to w h** roboty, ale z tego co pamiętam to ostatnio strasznie się [***] przypieprzali nawet do tego, że był np. numer milimetr za nisko czy cuś ;).

2013 styczeń 19 - Wizyta księdza proboszcza po kolędzie. Najpierw przyszli ministranci i podali kredę, do opisania drzwi. Zrobiłem odpowiedni napis, ale oni później go zmodyfikowali, tak że ostatecznie przybrał postać równania matematycznego: "K+M+B=2013":).
Pamiętam z czasów szkoły średniej, gdy jechałem z rana do szkoły autobusem typu jak to nazywaliśmy wtedy "stodoła", nad otwieranymi automatycznie drzwiami widniał napis "K+M+B":).

2013 styczeń 13 - Ala po raz pierwszy wybrała się zjeżdżać na sankach z górki śniegowej. Nagrany został jeden filmik, na którym w czasie zjazdu zarejestrowane zostały dwie ofiary wśród innych uczestników saneczkowania...:).

10 styczeń 2013 | Dotarł do mnie mailem jeden tekst, moim zdaniem warty uwagi:).

Metamorfoza. Czy jest jakiś sens w tym projekcie? Oczywiście, że nie. Kia miała iść na złom 3 lata temu, ale... nie poddała się i jeździ:) Mrozy jej nie straszne i zawalidrogą nie jest. Może lepiej wyglądać? Pewnie, że tak. Właściwie za początek metamorfozy można by przyjąć połowę września, kiedy to zostały zamienione następujące elementy na nowe:
- klapa tył - stara była już tak zardzewiała, że... no po prostu trzeba było ją wymienić. Jak widać Kianka dostała w prezencie dużo starszą, ale w o niebo lepszym stanie klapę od Forda Festivy
- wahacz lewy + końcówka drążka + przegub wewnętrzny lewy z uszczelniaczem - teraz można mieć wrażenie, że jedziemy tam gdzie chcemy:)
- światła dzienne rozbudowane o funkcję 2 pozycyjnych z tyłu (razem 4 żarówki) - od teraz za włączanie i wyłączanie świateł jest odpowiedzialny moduł - i dobrze, jeden problem z głowy!
Baza została przygotowana do metamorfozy i przetestowana. Badania wykazały, że w tej chwili największą bolączką jest lewy spryskiwacz przedniej szyby, który raz sika, raz nie. Reszta OK. Komfort - pomińmy ten punkt. Czekam na Wasze pomysły. Wiadomo, że i tak zrobię jak będę chciał, ale każda Wasza uwaga i pomysł będą dla mnie bardzo cenne:)).

2013 styczeń 7 - W skrócie: we Włoszech w noc sylwestrową petardy obudziły niedźwiedzia ze snu zimowego, firma OSM Chojnice wymyśliła genialne hasło reklamowe: "Od twarogu z Chojnic jeszcze nikt nie umarł", a w gazetce nowo otwartego sklepu Stokrotka widnieje tekst "za błędy w druku stokrotnie przepraszamy":).

Plotki

Ze względu na dużą objętość dział plotki został podzielony na kilka części:

Ostatnio dodane

2003

2004

2005

2006

2007

2008

2009

2010

2011

2012

2013


Plotki

Teksty

Polecam

Obrazki

Przepisy

Zdjęcia

O stronie

Linki

Strona czytana po raz 67

Ostatnie zmiany |

opowiesci.dl.pl